Turcja - Unia Europejska

Turcja - Unia Europejska

Rzecznik unijnej dyplomacji Peter Stano oświadczył w piątek, że Unia Europejska wyraża głębokie zaniepokojenie czwartkową decyzją parlamentu Turcji, aprobującą rozmieszczenie wojsk tego kraju w Libii. - Unia Europejska będzie aktywnie angażować się we wspieranie wszystkich środków i kroków deeskalacyjnych, prowadzących do skutecznego zawieszenia broni - zapowiedział Stano.

Na szczycie przywódców państw Unii Europejskiej w Brukseli odrzucono ustalenia turecko-libijskie w sprawie granicy na Morzu Śródziemnym. W uzasadnieniu decyzji można przeczytać, że porozumienie Turcji z Libią "narusza suwerenne prawa państw trzecich", czyli prawa Grecji i Cypru do ich wyłącznych stref ekonomicznych wokół wysp.

Grecja sprzeciwia się porozumieniu zawartemu w listopadzie między Turcją a Libią o wyznaczeniu granicy na Morzu Śródziemnym. Grecki rząd apeluje do Rady Bezpieczeństwa i sekretarza generalnego ONZ, by umowę potępić. Była ona tematem poniedziałkowego spotkania ministrów spraw zagranicznych krajów Unii Europejskiej w Brukseli.

Szef MSZ Turcji Mevlut Cavusoglu stwierdził w czwartek, że nie jest ważne, co mówi prezydent Francji Emmanuel Macron, ponieważ wspiera on jego zdaniem terroryzm. Wcześniej Macron powiedział, że Ankara nie może oczekiwać solidarności od sojuszników w NATO, bo jej operacja w Syrii była "faktem dokonanym".

W poniedziałek Ankara rozpoczęła zapowiedziany kilka dni temu proces deportacji byłych bojowników tak zwanego Państwa Islamskiego do krajów, z których pochodzą. Turcja odesłała już obywatela Stanów Zjednoczonych, a wkrótce ma to czekać także siedmiu Niemców - podała agencja Reutera, cytując rzecznika tureckiego ministerstwa spraw zagranicznych.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zapowiedział w czwartek, że Turcja będzie musiała otworzyć syryjskim uchodźcom drzwi do Europy, jeśli Unia Europejska nie udzieli Ankarze wystarczającego wsparcia.

W tureckich więzieniach przebywa ponad tysiąc dżihadystów z tak zwanego Państwa Islamskiego. Inni przetrzymywani są w ośrodkach deportacyjnych - poinformował minister spraw wewnętrznych Turcji Suleyman Soylu. Zaznaczył, że wszyscy bojownicy IS zostaną wydaleni do krajów macierzystych "niezależnie od tego, czy odebrano im obywatelstwo, czy też nie".