Łukasz Berezak. Mały bohater WOŚP

Łukasz Berezak. Mały bohater WOŚP

Historię Łukasza Berezaka, nieuleczalnie chorego wolontariusza WOŚP, znają już miliony Polaków. Na Facebooku jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne profile poświęcone 10-letniemu chłopcu. Eksperci twierdzą, że większość z nich to tzw. "farmy lajków", na których zarobią ich twórcy.

W sieci masowo zaczęły powstawać profile poświęcone 10-letniemu Łukaszowi Berezakowi, który stał się bohaterem 22. Finału WOŚP. Choć historia chłopca poruszyła wielu Polaków, to są i tacy, którzy mogą żerować na jego nieszczęściu. Rodzina chłopca ostrzega przed fałszywymi stronami i apeluje, by uważać na dane, które się na nich pojawiają, zwłaszcza na numery kont bankowych. - Jeżeli ktoś wykorzystuje wizerunek Łukasza do celów biznesowych, to ja się na to nie zgadzam - mówi nam mama chłopca.

- Jesteśmy wszyscy bardzo dumni z Łukasza - przyznaje w rozmowie z tvn24.pl Agnieszka Kowalczyk z Polskiego Towarzystwa Wspierania Osób z Nieswoistymi Zapaleniami Jelita "J-elita". Organizacja zapewnia wsparcie m.in. osobom, które - podobnie jak 10-letni wolontariusz WOŚP - cierpią na chorobę Leśniowskiego-Crohna. - Pacjenci, którzy leżeli z Łukaszem w szpitalu, widzą, że walczy. Taki mały człowiek, a ma takie wielkie serce - dodaje Kowalczyk.

We wtorek po popołudniu nieuleczalnie chory Łukasz Berezak, który był jednym z wolontariuszy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, spotkał się z Jerzym Owsiakiem. Na scenie, zbudowanej na podwórku chłopca, odbył się na jego cześć specjalny koncert. - Czuję się naprawdę jak wielki gość - powiedział Łukasz, lekko onieśmielony tłumami ludzi i błyskami fleszy. Szef WOŚP podkreślał z kolei, że historia 10-latka bardzo go poruszyła.

- Nie niszczmy inicjatyw charytatywnych polską wojenką. Nie siejmy nienawiści w obszarze pomocy drugiemu człowiekowi - apelował w "Jeden na jeden" minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz w reakcji na zarzuty pod adresem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Przeciwnicy WOŚP zarzucili jej, że na działalność charytatywną przeznacza zaledwie połowę zebranych środków.

Ponad 300 złotych zebrał dla WOŚP 10-letni Łukasz Berezak ze Szczecina. Choć z powodu nieuleczalnej choroby mógł kwestować tylko dwie godziny, to i tak może mówić o dużym sukcesie. Jego historię poznała cała Polska. Dziś spotka się z nim szef Orkiestry Jurek Owsiak.

Historia 10-letniego Łukasza Berezaka ze Szczecina, który - mimo nieuleczalnej choroby - już po raz drugi kwestował dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, poruszyła Jerzego Owsiaka. Prezes WOŚP zapowiedział, że we wtorek odwiedzi chłopca. - Łukasz, jesteś w porządku gość, jesteś naprawdę człowiek, którego chcę przytulić do serca - powiedział Owsiak podczas konferencji podsumowującej 22. Finał WOŚP. Orkiestra zebrała w tym roku blisko 35,5 mln zł.