News

News

"Wiem, że Joasia Kulig ma już jakieś poważne propozycje"

Wiem, że Joasia Kulig ma już jakieś poważne propozycje, wiem, że Tomek Kot zdaje się ma jakąś poważną propozycję. Nie wiem, jak z Borysem Szycem, który jest najbardziej z nich przebojowy - przyznała reżyser Agnieszka Holland, oceniając, jak nominowanie "Zimnej wojny" do Oscara wpłynie na kariery występujących w niej aktorów. Rozmawiała o tym z dziennikarzami po zakończeniu oscarowej gali w Los Angeles.

"To jest kumpel, świetny film zrobił". Pawlikowski chwali Cuarona

Trudno porównywać gruszkę z pomarańczą - podkreślał reżyser Paweł Pawlikowski, pytany po oscarowej gali o to, który film jego zdaniem był lepszy, "Zimna wojna" czy "Roma" Alfonso Cuarona. O nagrodzonym Oscarem meksykańskim reżyserze Pawlikowski powiedział: - To jest kumpel, świetny film zrobił.

"Największa przygoda mojego życia". Joanna Kulig po oscarowej gali

Cieszę się tym, co się tutaj dzieje, i jestem naprawdę szczęśliwa - zapewniała po oscarowej gali Joanna Kulig, aktorka "Zimnej wojny". Nominowany do Oscarów między innymi w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego film Pawła Pawlikowskiego nie otrzymał żadnej statuetki, ale - jak mówiła Kulig - fakt, że "Zimna wojna" odniosła "taki sukces, to jest wielkie szczęście". - To największa przygoda mojego życia - podkreślała.

Nudna gala z kilkoma niespodziankami. "Zimna wojna" bez Oscarów

"Green Book" z Oscarem dla najlepszego filmu. Najlepszym reżyserem został Alfonso Cuaron. Wyróżnienia aktorskie podzielili między sobą: Olivia Colman, Rami Malek, Regina King i Mahershala Ali. "Zimna wojna" przegrała z "Romą" we wszystkich trzech kategoriach, w których była nominowana.

"Noc dopiero się zaczyna, a Billy Porter już wygrywa"

Ten występ na czerwonym dywanie oscarowej gali został natychmiast zauważony. Aktor, piosenkarz i performer Billy Porter, mający komentować dla jednej ze stacji telewizyjnych ceremonię od strony mody i stylu, sam stał się jednym z pierwszych, których kreacje komentowane są w mediach i serwisach społecznościowych.

Czerwony dywan nie jest nawet czerwony. Oscary: ciekawostki i liczby

W nocy z niedzieli na poniedziałek poznamy laureatów Oscarów. Blisko czterogodzinna ceremonia przyciąga tylko w Stanach Zjednoczonych miliony widzów przed telewizory. Jak co roku, skala produkcji jest ogromna. Aby wyobrazić sobie rozmach gali, przedstawiamy Oscary w liczbach.

"Holmes i Watson" oraz Donald Trump wielkimi "wygranymi" Złotych Malin

Nieudany film "Holmes i Watson" Etana Cohena (nie mylić z braćmi Coen) to wielki "wygrany" Złotych Malin. Komedia zdobyła aż cztery statuetki, w tym dla najgorszego filmu roku. Podwójnie nagrodzony został też prezydent USA Donald Trump, który był bezkonkurencyjny w kategoriach: najgorszy aktor oraz najgorszy ekranowy zestaw. Prezydent pojawił się jako on sam w dwóch dokumentach: "Death of a Nation" i "Fahrenheit 11/9".

Szyc: największe szanse na Oscara mamy w kategorii najlepsze zdjęcia

Wydaje mi się, że "Zimna wojna" ma duże szanse na Oscara - ocenił aktor Borys Szyc, odtwórca roli Lecha Kaczmarka w filmie Pawła Pawlikowskiego. Aktor podkreślał szczególną rolę reżysera. - Jest takim sprawcą, demiurgiem. Jest artystą i dopóki nie uzyska efektu, na którym mu zależy, jest niezadowolony i chce więcej - wskazywał.

"Parę osób jest wręcz kultowo zakochanych w tym filmie"

Jest coś magicznego, jakiś element związany z tym rodzajem przedstawienia miłości przez Pawła - podkreślał odtwórca głównej roli męskiej w "Zimnej wojnie" Tomasz Kot. Aktor w rozmowie z reporterem "Faktów" TVN mówił o reakcji amerykańskiej publiczności i o szansach filmu Pawła Pawlikowskiego na oscarowej gali, która odbędzie się w nocy z niedzieli na poniedziałek.

Nie tylko "Zimna wojna". Historyczne nominacje do Oscarów

Tegoroczne oscarowe rozstrzygnięcie może być pod wieloma względami historyczne. Po raz pierwszy szansę na nagrodę Akademii Filmowej mają rdzenna Amerykanka i film o superbohaterach. Wyjaśniamy, dlaczego tegoroczna lista nominowanych jest wyjątkowa.

"Moje ulubione filmy Oscarów nie dostawały". Pawlikowski o szansach "Zimnej wojny"

Nie można tak jednoznacznie stwierdzić, że jeden film jest wyraźnie najlepszy, chociaż film Cuarona ostatnio nas totalnie ogrywa - mówi o "Romie", rywalu "Zimnej wojny", Paweł Pawlikowski kilka dni przed galą rozdania Oscarów. Reżyser w rozmowie z korespondentem "Faktów" TVN w USA opowiada też o spotkaniu ze Stevenem Spielbergiem i tym, jak tworzy swoje dzieła.