Do niecodziennej interwencji doszło w Suchaniu koło Stargardu w Zachodniopomorskiem.
- Kierowca Opla zatrzymał się do kontroli i na oczach policjantów w pośpiechu przesiadł się na miejsce pasażera - informuje Wojciech Jędrych z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie. - Gdy do auta podeszli policjanci, mężczyzna wysiadł z prawej strony auta, twierdząc, że wcale nie prowadził. Według niego za kierownicą miał siedzieć kolega, który "gdzieś sobie poszedł" - dodaje Jędrych.
Mężczyzna był nietrzeźwy. Badanie potwierdziło ponad pół promila w organizmie. Dodatkowo prowadził auto wbrew sądowemu zakazowi. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty. Teraz decyzję w jego sprawie podejmie sąd. Kierowcy grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Opracował Rafał Molenda /tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP w Stargardzie