- Prokurator stwierdził, że w sprawie nie doszło do popełnienia czynu zabronionego. Pożar miał charakter nieszczęśliwego zdarzenia i nie był wynikiem działania ani zaniechania osób trzecich - informuje Ewa Dziadczyk, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.
- W związku z tymi ustaleniami prokurator postanowił umorzyć postępowanie dotyczące okoliczności pożaru z 30 września 2025 roku w budynku wielorodzinnym przy ulicy Moniuszki 29 w Koszalinie - dodaje Ewa Dziadczyk.
Śledczy ustalili, że bezpośrednią przyczyną pożaru było zwarcie w gniazdach przedłużacza podłączonego bezpośrednio do gniazda elektrycznego w ścianie. Doprowadziło to do przegrzania oraz zapalenia instalacji elektrycznej, a w konsekwencji do rozprzestrzenienia się ognia w mieszkaniu. Jak podkreśla prokurator, do wywołania pożaru nie przyczyniły się żadne osoby, co przesądziło o umorzeniu śledztwa.
W wyniku odniesionych w pożarze obrażeń w szpitalu zmarła 68-letnia kobieta. Do szpitala z poparzeniami trafiło wówczas jeszcze sześć innych osób. Wśród poszkodowanych była dwójka dzieci.
Opracował Rafał Molenda /tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Piotr Kowala/PAP