- Mój organizm podobno nie produkuje sam dopaminy i serotoniny, czyli jest to właśnie główna przyczyna tego ADHD - powiedziała Julia Wieniawa-Narkiewicz, aktorka i piosenkarka, w podcaście u Oliwii Nincevic "Bo chcę wiedzieć". Artystka dodała, że jej diagnozę "potwierdzono podwójnie" - w badaniu u psychologa oraz w badaniu neuroprzekaźników z krwi. Co na to lekarze?
Jak diagnozuje się ADHD?
Jak wyjaśnia w rozmowie z tvn24.pl Konrad Jurczakowski, specjalista psychiatrii, który zajmuje się diagnozą i leczeniem ADHD, rozpoznanie zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi stawia lekarz psychiatra, przede wszystkim na podstawie dokładnej i pogłębionej rozmowy z pacjentem, która pozwala na ocenę stanu psychicznego. Psychiatra analizuje funkcjonowanie pacjenta i jego objawy, począwszy od dzieciństwa.
Czasem proces diagnozy ADHD jest kilkuetapowy i włącza się do niego także psychologa. Może być tak, że pacjent diagnozowany w kierunku tego zaburzenia neurorozwojowego otrzyma od psychiatry skierowanie na badania krwi. Nie będą to jednak badania neuroprzekaźników.
- W zależności od pacjenta, jego sytuacji i ogólnego stanu zdrowia, czasami zlecamy badania laboratoryjne, żeby wykluczyć somatyczne przyczyny zgłaszanych objawów psychicznych takich jak trudności z koncentracją. Wtedy zazwyczaj badamy morfologię krwi, żelazo i ferrytynę, poziomy witaminy B12 oraz D3, a niekiedy również stężenia hormonów, na przykład tarczycy. Możemy też zbadać poziom glukozy oraz parametry funkcji nerek i glukozy - wyjaśnia Konrad Jurczakowski. Jak dodaje, niektórym pacjentom - zwłaszcza takim, którzy w przeszłości przeszli jakieś urazy, zleca też inne badania diagnostyczne, na przykład rezonans magnetyczny głowy albo badanie EEG, w którym analizuje się czynność bioelektryczną mózgu.
Badanie neuroprzekaźników we krwi
Konrad Jurczakowski podkreśla, że nie można sprowadzić mechanizmu odpowiedzialnego za ADHD do "braku produkcji dopaminy i serotoniny". Sprawa jest dużo bardziej skomplikowana.
Przyczyny ADHD są złożone. Istotną rolę odgrywają geny - ADHD jest w dużej mierze dziedziczne. Nie bez znaczenia pozostają czynniki środowiskowe, takie jak przebieg ciąży i porodu oraz zatrucia albo urazy głowy na wczesnym etapie rozwoju.
Jaką rolę mają w tym wszystkim neuroprzekaźniki? - Jeżeli czyjś organizm zupełnie nie produkowałby dopaminy, to ta osoba miałaby skrajnie ciężkie zaburzenia ruchowe jak w chorobach neurodegeneracyjnych takich jak parkinson - wyjaśnia psychiatra.
Neuroprzekaźniki to substancje chemiczne, które umożliwiają komunikację między neuronami w układzie nerwowym. Serotonina odpowiada za nastrój, emocje, sen i apetyt, dopamina - za motywację, poczucie nagrody, koncentrację i uczenie się, a noradrenalina - za poziom pobudzenia, koncentrację i reakcję na stres. Z ADHD w największym stopniu powiązane są dopamina i noradrenalina. To jednak nie znaczy, że warto wydawać spore pieniądze na ich oznaczenie z krwi.
- Stężenie neuroprzekaźników, które mamy we krwi obwodowej, nie odzwierciedla ich poziomu w mózgu, a to właśnie jego dotyczy ADHD. Nie ma badania krwi, w którym można by zdiagnozować ADHD. Żadne wytyczne w psychiatrii nie uwzględniają oznaczania stężenia neuroprzekaźników we krwi obwodowej - podkreśla Konrad Jurczakowski.
Psychiatra dodaje, że neuroprzekaźniki we krwi bada się przy niektórych chorobach neurologicznych i przy podejrzeniu rzadkich guzów nadnerczy, ale nie w psychiatrii.
Autorka/Autor: Zuzanna Kuffel/ap
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock