Żyrinowski: O czym myślą w Warszawie? Coś im zostało w tych głowach?

Świat

Aktualizacja:
TVN24/tvn24.plŻyrinowski słynie z mało konwencjonalnych wypowiedzi

- Całe to potrząsanie bronią do niczego dobrego nie doprowadzi. Będziemy zmuszeni do wyprowadzenia ciosu prewencyjnego - stwierdził Władimir Żyrinowski, słynący z kontrowersyjnego języka rosyjski populista i nacjonalista. W rozmowie z korespondentem "Faktów" TVN Andrzejem Zauchą ponownie sugerował Polakom, żeby dołączyli się do Rosji i przeprowadzili rozbiór Ukrainy.

Zaucha z Żyrinowskim rozmawiał w Moskwie na marginesie piątkowych uroczystości z okazji Dnia Zwycięstwa. Rosjanin w tradycyjnym dla siebie stylu w tej samej wypowiedzi groził Zachodowi i Polsce bronią jądrową i jednocześnie odwoływał się do jedności słowiańskiej oraz sugerował wspólny z Rosją rozbiór Ukrainy.

Głos z rosyjskiego ekstremum

Lider prokremlowskiej nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji przestrzegł, że "całe to potrząsanie szabelką do niczego dobrego nie doprowadzi." - Trzeba będzie zniszczyć kilka krajów, żeby Brack Obama zrozumiał, że z Rosją nie należy zadzierać - stwierdził. - Sankcje? Jakie sankcje! Mamy jeden rodzaj sankcji. Teraz pan sobie szedł aleją, widział pan topole [tak samo jak drzewa nazywają się rosyjskie rakiety balistyczne - red.]. Mamy międzykontynentalne rakiety wielogłowicowe, których on [Barack Obama - red.] nie ma. Żadna tarcza przeciwrakietowa ich nie zatrzyma - kontynuował Żyrinowski. Rosjanin przy tym zaczął opowiadać o tym jak to potężne są rosyjskie rakiety międzykontynentalne Topol, mocno mijając się przy tym z prawdą. Stwierdził między innymi, że przenosi ona 30 głowic jądrowych, podczas gdy w rzeczywistości przenosi jedną. Inne rosyjskie rakiety jak Jars czy Satan rzeczywiście są w stanie przenieść ich więcej.

"Naciska się na przycisk i już nie ma całego kraju"

- Nie trzeba ryzykować, to nie jest wojna z faszystami, kiedy walczyło się za pomocą karabinów, automatów. Dziś wystarczy jeden przycisk. Naciska się na przycisk i już nie ma całego kraju. Po co więc ryzykować? O czym myślą w Warszawie? Coś im zostało w tych głowach? Podburzają przeciwko braciom Słowianom. Przecież to was oddadzą na pożarcie - mówił Rosjanin. Na zakończenie rozmowy Żyrinowski przypominał, że było już "pięć rozbiorów Polski". - Kto jej oddał wszystkie zachodnie ziemie? Polacy sami je dostali? To my zabraliśmy je Niemcom i daliśmy Polsce. Odebraliśmy Ukrainie i daliśmy wam ziemie wschodnie - stwierdził Żyrinowski. Zasugerował przy tym, żeby Polacy się nie krępowali i brali Wołyń, Równe, Iwano-Frankowsk, Tarnpol i Lwów. - Przecież to wasze, polskie ziemie, czemu ich nie zabieracie? Na co czekacie? Skoro nie są wam potrzebne, my je sobie zabierzemy - zakończył.

Nieokiełznane myśli i mowa

Wypowiedzi Żyrinowskiego zazwyczaj wyglądają w podobnym stylu. Polityk i jego ugrupowanie Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji określają się jako "nacjonalistyczno-populistyczne". Żyrinowski słynie z nieokiełznanego języka i niecodziennych poglądów. Pomimo tego nieustannie otrzymuje w wyborach około 10 procent głosów. Mimo formalnej niezależności od Kremla jego partia głosuje najczęściej tak jak partia rządząca Jedna Rosja. Żyrinowski nieustannie wywołuje różnego rodzaju afery. Niedawno podczas konferencji prasowej w Dumie mało cenzuralnym językiem kazał się wynosić do domu ciężarnej dziennikarce, a kiedy ta nie miała zamiaru wyjść, zaczął krzyczeć do swoich pomocników, aby ją zgwałcili. Miało to nauczyć kobietę, "gdzie jest jej miejsce". Gdy inne dziennikarki stanęły w obronie koleżanki, je też kazał zgwałcić. Jego współpracownicy byli na tyle skonsternowani, że nawet nie próbowali wypełnić polecenia.

Co do wspólnego rozbioru Ukrainy, Żyrinowski wcześniej zdążył już raz publicznie zaproponować Polsce takie przedsięwzięcie. Bez odzewu.

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/35

Autor: mk\mtom / Źródło: tvn24.pl