"Siły Obronne Izraela przeprowadzają ukierunkowane ataki na infrastrukturę terrorystyczną Hezbollahu, aby usunąć zagrożenia i zapobiec próbom infiltracji terytorium Izraela - przekazała armia.
- Jesteśmy na granicy jedynie w celach obronnych, aby zapobiec atakom na ludność cywilną i bardzo ważne strategicznie punkty - powiedział podpułkownik Nadaw Szoszani podczas wtorkowego briefingu dla prasy.
Minister obrony Israel Kac oświadczył, że upoważnił wojsko do natarcia po tym, jak Hezbollah rozpoczął w niedzielę ostrzeliwanie Izraela rakietami. "Wraz z premierem Benjaminem Netanjahu upoważniliśmy armię izraelską do przejęcia kontroli nad dodatkowymi strategicznymi pozycjami w Libanie, aby zapobiec atakom na izraelskie miasta przygraniczne - poinformował minister w oświadczeniu.
Od listopada 2024 roku siły izraelskie zajmowały pięć pozycji w południowym Libanie.
ZOBACZ TEŻ: Co teraz dzieje się w Iranie i w regionie? Sprawdź w naszej relacji na żywo
Hezbollah ostrzelał cele w Izraelu
Poprzedniego dnia rzecznik izraelskiej armii Effie Defrin, pytany o możliwość natarcia lądowego na Hezbollah, oświadczył podczas konferencji prasowej, że "pod uwagę brane są wszystkie opcje", które doprowadzą do rozbrojenia tego ugrupowania.
Po niedzielnym ataku Hezbollahu, organizacji terrorystycznej wspieranej i finansowanej przez Iran, rząd Libanu zakazał w poniedziałek prowadzenia przez nią działalności militarnej. Niespełna dobę później Hezbollah ostrzelał cele w Izraelu dronami i rakietami.
Opracowała Justyna Sochacka /lulu
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: AFP/East News