Znów gorąco na linii Polska-Węgry. "Jesteś mile widziany w Polsce"

Radosław Sikorski
Ukraina zaatakowała dronami stację pompowania ropy "Uniecza" rurociągu Przyjaźń
Źródło: Reuters/@MAGYARBIRDS via YouTube
Szef węgierskiej dyplomacji odpowiedział na wpis Radosława Sikorskiego. Szef polskie dyplomacji zwrócił się wcześniej do dowódcy Sił Systemów Bezzałogowych Ukrainy węgierskiego pochodzenia, który ma zakaz wjazdu na Węgry po ataku na rurociąg Przyjaźń.

"Zagrażanie bezpieczeństwu energetycznemu Węgier nie ma nic wspólnego z wolnością Ukrainy!" - napisał szef MSZ Węgier Peter Szijjarto w odpowiedzi na wpis ministra spraw zagranicznych RP. Radosław Sikorski komentował wcześniej ogłoszoną na X informację o zakazie wjazdu na Węgry i do Strefy Schengen dowódcy, który odpowiada za niedawne ukraińskie ataki na rurociąg Przyjaźń transportujący ropę naftową z Rosji na Węgry.

"W czasie gdy rosyjskie pociski sieją śmierć w Kijowie, Węgry ogłaszają zakaz wymierzony w odważnego etnicznego Węgra, który ośmiela się walczyć o wolność Ukrainy. Dowódco Madiar (pseudonim bojowy Roberta Browdiego), jeśli potrzebujesz odpoczynku i relaksu, a Węgry cię nie wpuszczą, jesteś mile widziany w Polsce" - napisał szef polskiego resortu dyplomacji.

Ukraiński dowódca z zakazem wjazdu na Węgry

Jak wynika z dokumentu węgierskiej Krajowej Dyrekcji Generalnej Policji ds. Cudzoziemców, trzyletnim zakazem wjazdu na Węgry i do strefy Schengen objęto w czwartek Roberta "Madiara" Browdiego (węg. Brovdy), urodzonego w 1975 roku w zakarpackim Użhorodzie etnicznego Węgra i dowódcę Sił Systemów Bezzałogowych Ukrainy (SBS).

Browdi opublikował wcześniej na Telegramie nagranie pokazujące atak na ropociąg Przyjaźń niedaleko granicy rosyjsko-białoruskiej. Na końcu wpisu, po węgiersku, dodał: "Rosjanie do domu!".

Komentując na Telegramie decyzję węgierskich władz, "Madiar" polecił im, aby "wsadziły sobie w d... te sankcje". "Jestem Ukraińcem, a do kraju mojego ojca przyjadę, gdy cię nie będzie" - napisał, zwracając się do Szijjarto. "A co do ograniczeń dotyczących Schengen - nie bierz na siebie więcej, niż jesteś w stanie udźwignąć" - dodał.

"Naprawiając rurociąg Przyjaźń, nie chronicie suwerenności Węgier, lecz własne brudne kieszenie, wypełniane tanimi surowcami. Płacicie za nie pieniędzmi, które wracają w postaci rakiet i shahedów nad spokojne miasta Ukrainy" - pisał Browdi.

Reakcja szefa ukraińskiej dyplomacji

Decyzję Budapesztu komentował także szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha, oskarżając na X Węgry o "stanie po złej stronie historii".

"To nie nasza wojna! Nie jesteśmy za nią odpowiedzialni, nie my ją rozpętaliśmy, nie braliśmy w niej udziału. Przestańcie nas prowokować, przestańcie ryzykować naszym bezpieczeństwem energetycznym i przestańcie próbować wciągać nas w waszą wojnę!" - odpowiedział ukraińskiemu odpowiednikowi Szijjarto.

W ostatnim czasie siły ukraińskie trzykrotnie zaatakowały ropociąg Przyjaźń na terytorium Rosji, przerywając dostawy surowca na Węgry. Ataki zostały skrytykowane przez władze w Budapeszcie, które nazwały je próbą wciągnięcia Węgier w wojnę. W czwartek transport ropy został przywrócony.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: