Wielka sprzedaż słoni i lwów do Chin. "Nie będziemy przepraszać, to nasze zwierzęta"

Afrykańskie słonie są cenne dla ogrodów zoologicznych na całym świecie
Afrykańskie słonie są cenne dla ogrodów zoologicznych na całym świecie
Źródło zdj. gł.: CC BY-SA 3.0 Wikipedia | freestock.ca
Władze Zimbabwe planują sprzedaż kolejnych słoni oraz lwów do Chin w celu pozyskania środków na ochronę środowiska naturalnego - poinformował minister środowiska Oppah Muchinguri-Kashiri. Handel tymi rzadkimi zwierzętami budzi silny sprzeciw ekologów.

Już w lipcu 2015 roku Chińczykom zostało sprzedanych około 100 słoni, które trafiły do ogrodów zoologicznych oraz parku safari, stworzonego w mieście Guangzhou (Kanton). Minister środowiska rządu w Zimbabwe poinformował, że jest zadowolony z warunków, jakie zapewniono im w Chinach, i chce zwiększyć ilość sprzedawanych dzikich zwierząt.

Słonie, lwy, hieny, pawiany

- Chiny są zainteresowane kupnem kolejnych słoni, pawianów, hien, lwów i wielu innych, i sprzedamy im te zwierzęta bez wahania. Nie zamierzamy za to nikogo przepraszać - powiedział.

Sprzedaż tych afrykańskich zwierząt zdecydowanie krytykują jednak ekolodzy, twierdząc, że w ten sposób są one "skazywane na dożywocie w nieludzkich warunkach".

Władze znajdującego się w stanie permanentnego kryzysu gospodarczego Zimbabwe odpowiadają, że sprzedaż zwierząt jest im potrzebna, by zdobyć pieniądze na utrzymanie parków narodowych. Parki narodowe muszą zmagać się z długotrwałą suszą, a także aktywnością kłusowników: tylko w jednym z ostatnich incydentów, w październiku, kłusownicy otruli w parku narodowym 22 słonie by ściąć i sprzedać na czarnym rynku ich cenne kły.

150 tys. za słonia

Populacja słoni w Zimbabwe szacowana jest na 84 tysiące i za każdego z nich w lipcu Chińczycy zapłacili 26 tys. funtów, czyli ponad 150 tys. złotych. - To nasze słonie i nasi obywatele, którzy muszą stawiać czoło problemom życia obok dużej populacji słoni - tłumaczył minister środowiska.

Autor: mm//gak / Źródło: Guardian, tvn24.pl

Czytaj także: