W wyniku rosyjskiego ataku w Kijowie, który miał miejsce w nocy ze środy na czwartek zginęły 24 osoby, w tym troje dzieci - przekazała w piątek Ukraińska Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS). Wcześniej informowano o 21 zabitych.
"398 osób otrzymało pomoc psychologiczną" - dodano w komunikacie.
Według wcześniejszego wpisu tej służby, rannych zostało 57 mieszkańców stolicy, z czego 27 przebywa w szpitalach. W dzielnicy Darnica trwa akcja poszukiwania ludzi pod gruzami ośmiopiętrowego bloku, w którym po uderzeniu drona zawaliła się klatka schodowa.
Piątek dniem żałoby w Kijowie
Mer miasta Witalij Kliczko ogłosił, że piątek, 15 maja, w Kijowie będzie dniem żałoby. Mer zapowiedział, że w mieście opuszczone zostaną wszystkie flagi przy obiektach użyteczności publicznej, a władze lokalne zaleciły również opuszczenie flag państwowych przy budynkach państwowych i prywatnych. W stolicy Ukrainy odwołane zostaną tego dnia wszelkie imprezy rozrywkowe.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiadomił w czwartek wieczorem, że armia rosyjska uderzyła w dziewięciopiętrowy blok mieszkaniowy w Kijowie prawdopodobnie rakietą Ch-101.
"Produkcja - drugi kwartał bieżącego roku. Oznacza to, że komponenty do produkcji rakiet, niezbędne zasoby i urządzenia Rosja wciąż sprowadza, omijając globalne sankcje. I to właśnie powinno być rzeczywistym celem wszystkich naszych partnerów - powstrzymanie rosyjskich schematów obchodzenia sankcji" - stwierdził.
Zełenski polecił również siłom zbrojnym i służbom specjalnym przedstawienie propozycji dotyczących sposobów reagowania na zmasowane rosyjskie ataki - takie jak ten najnowszy ostrzał, który trwał prawie dwie doby.
Merz: Moskwa wybiera eskalację zamiast negocjacji
Najnowszy atak Rosji na Kijów skomentował kanclerz Niemiec Friedrich Merz. "Najcięższe rosyjskie ataki na Ukrainę od dłuższego czasu wysyłają jasny sygnał: Moskwa wybiera eskalację zamiast negocjacji" - napisał na platformie X.
Jak dodał, Niemcy "nadal stoją po stronie Ukrainy", a "Kijów i jego partnerzy pozostają gotowi do rozmów o sprawiedliwym pokoju".
Zmasowany atak Rosji na Ukrainę
Prezydent Ukrainy informował wcześniej, że od środy Rosjanie użyli ogółem ponad 1560 bezzałogowców do ataku na Ukrainę. Ostatniej nocy wojska rosyjskie zaatakowały z zastosowaniem ponad 670 dronów uderzeniowych i 56 rakiet. Zełenski oświadczył, że takie działania Moskwy w żaden sposób nie przybliżają pokoju.
Władze ukraińskie oceniły, że głównym celem rosyjskiego ataku była infrastruktura kolejowa i energetyczna. Atakowane były też obwody wołyński, lwowski i zakarpacki, które graniczą z Polską.