Rosyjski atak rakietowy na Kijów. "Zabrakło pocisków do systemów Patriot". 10 osób nie żyje

Po rosyjskich atakach na Kijów uszkodzony został budynek ambasad Litwy
Rosyjski atak rakietowy na Kijów. Relacja Ołecha Biłeckiego
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: x.com/andrii_sybiha
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Co najmniej dziesięć osób zginęło w wyniku rosyjskiego ataku rakietowego na Kijów i okolice stolicy Ukrainy. Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że uszkodzona została ambasada Litwy. MSZ tego kraju zapowiedziało konsekwencje.

"Od nocy w Kijowie i obwodzie kijowskim trwają prace związane z usuwaniem skutków rosyjskiego ataku. W mieście wybuchło wiele pożarów, a zniszczenia odnotowano w siedmiu dzielnicach" - napisał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. "Jak zwykle, Rosjanie uderzyli w zwykłe budynki mieszkalne. Uszkodzonych zostało 18 domów, szkoła, ambasada Litwy oraz obiekty infrastruktury" - wymienił.

Zełenski przekazał informację o dziewięciu ofiarach śmiertelnych i dziesiątkach osób rannych. Jak podała później agencja Reuters, liczba zabitych w ataku na Kijów i region wzrosła do dziesięciu.

Skutki rosyjskiego ataku rakietowego na Kijów
Skutki rosyjskiego ataku rakietowego na Kijów
Źródło zdjęcia: DSNS.GOV.UA

"Głównym celem był Kijów, ale ataki przeprowadzono również na obwody dniepropietrowski, sumski, charkowski i połtawski. Minionej nocy udało się zestrzelić tylko jedną rakietę balistyczną, ponieważ zabrakło pocisków do systemów Patriot. Taki niedobór pocisków przechwytujących do zwalczania rakiet balistycznych jedynie zachęca Rosję do przeprowadzania kolejnych ataków wymierzonych w życie ludzi"- oświadczył Zełenski.

Podsumował, że w nocy z piątku na sobotę Rosjanie wystrzelili w kierunku Ukrainy 35 rakiet, w tym 27 pocisków balistycznych, oraz 185 dronów uderzeniowych różnych typów.

Wcześniej w sobotę mer Kijowa Witalij Kliczko informował, że w atakach 28 osób zostało rannych, w tym czworo dzieci.

Klatka kluczowa-598045
Rosyjski atak rakietowy na Kijów (nagranie z 1 sierpnia 2026 roku)
Źródło: Reuters

Uszkodzona ambasada Litwy. "Rosyjski terror nie zna granic"

Do trafienia w ambasadę Litwy w Kijowie odniósł się szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha. "W wyniku zmasowanego ataku Rosji na Kijów ambasada litewska poniosła ograniczone straty" - napisał Sybiha na platformie X. Szef ukraińskiej dyplomacji potwierdził, że żaden pracownik ambasady nie został ranny.

"Rosyjski terror nie oszczędza nikogo i nie szanuje żadnych norm międzynarodowych, w tym konwencji wiedeńskiej. Można go powstrzymać tylko siłą i wystarczającymi możliwościami obrony powietrznej" - podkreślił.

"Rosyjski terror nie zna granic" - oświadczył z kolei prezydent Litwy Gitanas Nauseda, odnosząc się do rosyjskiego ataku rakietowego na Kijów minionej nocy. Prezydent poinformował na platformie X, że "jeden z pocisków eksplodował tuż obok ambasady Litwy, uszkadzając budynek, lecz - na szczęście - nie wyrządzając krzywdy naszym pracownikom".

Minister spraw zagranicznych Litwy Kestutis Budrys wyjaśnił na X, że rosyjskie pociski uderzyły w odległości kilku metrów od ambasady jego kraju w Kijowie. "Pociski uderzyły zaledwie kilka metrów od ambasady. Na szczęście nasz personel nie ucierpiał. Dziś litewskie MSZ wezwie przedstawiciela Rosji w Wilnie" - zapowiedział.

"Rosyjska kampania terroru przeciwko Ukrainie trwa bez żadnych granic. Nie ma żadnych oznak autentycznej woli jej powstrzymania, poszukiwania pokoju czy podjęcia negocjacji. Cel Kremla pozostaje ten sam: zniszczenie, śmierć i zastraszanie. Odpowiedź jest jasna: zwiększyć presję na Rosję poprzez silniejsze sankcje i zintensyfikować wsparcie dla Ukrainy" - oświadczył szef litewskiej dyplomacji.

W nocie protestacyjnej Litwa zapowiedziała, że po oszacowaniu strat będzie domagać się od Rosji odszkodowania oraz zastrzegła sobie prawo do podjęcia dalszych działań odwetowych wobec Federacji Rosyjskiej.

Rosyjskie ataki rakietowe na Ukrainę

W ostatnich miesiącach Rosja nasiliła ataki na stolicę, podczas gdy Ukrainie chronicznie brakuje systemów obrony powietrznej zdolnych do zestrzeliwania pocisków balistycznych, poruszających się z prędkością wielokrotnie przekraczającą prędkość dźwięku.

Tymczasem USA nie zgodziły się na udzielenie Ukrainie licencji na produkcję systemów rakietowych Patriot - przekazał w piątek prezydent Donald Trump.

W nocy ze środy na czwartek Rosja przeprowadziła zmasowane uderzenia na obwody zachodniej i centralnej Ukrainy, a także na obwód kijowski i Kijów. Użyła w tych ostrzałach 70 pocisków rakietowych i ponad 280 dronów. Zginęło co najmniej osiem osób, w tym dwoje dzieci. We Lwowie śmierć poniosła jedna osoba, a ponad 30 doznało obrażeń.

W czwartek rano pocisk - uzbrojona rosyjska rakieta manewrująca Ch-101 - wtargnął w polską przestrzeń powietrzną i spadł w okolicy wsi Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim, około 100 kilometrów od polskiej granicy.

Źródło: Reuters, PAP
Czytaj także: