Trwa rosyjska inwazja na Ukrainę. Rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki przekazała, że USA pracują "nad dostarczeniem Ukraińcom systemów artylerii, o które ostatnio się zwracali". - Pracujemy nad tym, by dostarczyć im artylerię ze składów USA, ale też by umożliwić transfer od innych sojuszników i partnerów - dodała. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy podawał wcześniej, że trwa przegrupowanie i przemieszczanie rosyjskich jednostek w rejony koncentracji na kierunkach charkowskim i donieckim. W tvn24.pl relacjonujemy kolejny dzień rosyjskiej inwazji.
> Czeczeński lider Ramzan Kadyrow oświadczył w nagraniu zamieszczonym w nocy z niedzieli na poniedziałek na Telegramie, że siły rosyjskie przeprowadzą ofensywę nie tylko na oblężony port w Mariupolu, ale także na Kijów i inne ukraińskie miasta.
> Według Andrija Biłeckiego, założyciela i dowódcy pułku Azow, trzy osoby zostały zatrute w Mariupolu po wykorzystaniu tam przez Rosję trującej substancji nieznanego pochodzenia. Informacji tych nie potwierdzają na razie brytyjskie MSZ i Pentagon.
> Na południowym wschodzie Ukrainy Rosja ma zgromadzonych 55 batalionowych grup taktycznych. Zaczęła wzmacniać swoje pozycje w Donbasie, ale nowa ofensywa jeszcze się nie zaczęła - przekazał wysoki rangą przedstawiciel Pentagonu.
> To, że wróg wycofał się spod Kijowa, nie oznacza, że zrezygnował z chęci zdobycia stolicy - ostrzegł w niedzielę na Telegramie mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko. "Nie można wykluczyć, że znowu spróbują 'zdobyć Kijów w dwa dni'" - dodał.
> Kanclerz Austrii Karl Nehammer spotkał się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. - Ogólnie nie mam optymistycznego wrażenia - przyznał po rozmowie austriacki przywódca.
Autorka/Autor: ft, momo//kg, adso
Źródło: tvn24.pl, PAP
Źródło zdjęcia głównego: Leon Klein/Anadolu Agency via Getty Images