Tysiące "sardynek" protestują. Salvini: czy wasze kociątka lubią małe rybki?

TVN24

Organizatorzy twierdzą, że zgromadziło się 15 tysięcy osóbFacebook.com/ 600 sardine
wideo 2/3

Posrebrzane, kolorowe, trzymane w dłoniach, naklejone na czapkach. Sardynki, z którymi Włosi wyszli na ulice, mają być symbolem buntu przeciwko "rekinowi" - Matteo Salviniemu. Przywódca prawicowej Ligi zapowiada, że w nadchodzących wyborach samorządowych odbierze lewicy władzę w regionie Emilia-Romania. W Bolonii jego przeciwnicy stworzyli 15-tysięczną "ławicę" na głównym placu miasta. Polityk odpowiada w mediach społecznościowych hasłem "Kotki z Salvinim".

Wybory samorządowe we Włoszech odbywają się w różnych terminach, w zależności od regionu. Te w Emilii-Romanii zaplanowano na styczeń 2020 roku. Politycy rozpoczęli już kampanię wyborczą. Wśród nich jest Matteo Salvini, przywódca prawicowej Ligi, który zapowiedział, że jego partia wygra i odbierze lewicy władzę w regionie.

Na czwartek w ubiegłym tygodniu Salvini zapowiedział wizytę w Bolonii. Zaprosił na godzinę 20.30 do areny Paladozza na spotkanie z lokalną przedstawicielką Ligi Lucią Borgonzoni.

"Pierwsza rybna rewolucja w historii"

Wtedy narodził się protest, który później przybrał nazwę "6000 sardynek".

Czwórka trzydziestolatków postanowiła zorganizować dokładnie w tym samym czasie swoje wydarzenie. Za cel postawili sobie zrzeszyć ludzi, którym nie podoba się polityka Salviniego.

"Paladozza może pomieścić nie więcej niż 5570 osób. Chodzi o względy bezpieczeństwa. My proponujemy flash-mob: obliczyliśmy, że na podwyższeniu Piazza Maggiore (główny plac w centrum - red.) zmieści się nawet 6 tysięcy osób. Mocno ściśniętych, oczywiście" - napisali w internetowym zaproszeniu na zbiórkę. Podkreślili, że chcą frekwencją przebić liczbę zwolenników Salviniego w arenie.

Zachęcali: "Ile razy dostawałeś bólu brzucha, czytając komentarze pod postami Ligi? Ile razy myślałeś 'nie, to niemożliwe'. Właśnie naszedł moment, w którym należy przestać być obojętnym na populistyczną retorykę. (...) Żadnej flagi, żadnej partii, żadnego obrażania. Stwórz swoją sardynkę i przybądź na pierwszą rybną rewolucję w historii".

Na Piazza Maggiore pojawiło się - według organizatorów - 15 tysięcy ludzi.

"Bolonia nie da się złapać na haczyk" skandował tłumFacebook.com/ 6000 sardine

"Bologna non abbocca" ("Bolonia nie da się złapać na haczyk") - głosił napis na transparencie, który przykrył część zgromadzonych.

"Bologna non si lega!" - skandowano, co jest grą słów, bo nawiązuje do czasownika legare - wiązać, łączyć się, a także do nazwy Ligi Północnej - po włosku Lega Nord.

Protest w Bolonii był pierwszym strajkiem "sardynek"Facebook.com/ 6000 sardine
Dużo protestujących przyniosło ze sobą papierowe rybkiFacebook.com/ 6000 sardine
Uczestnicy przybyli na boloński plac z rekwizytamiFacebook.com/ 6000 sardine

Podobny protest odbył się w poniedziałek w Modenie, gdzie zebrało się siedem tysięcy "sardynek". Pod parasolami, bo padało.

W Modenie zebrało się około 7 tysięcy osóbFacebook.com/ 6000 sardine

Zabawa w kotka i rybkę

Hashtag "sardynka" szybko zyskuje popularność w sieci. Matteo Salvini odpowiada hasłem "Gattini con Salvini" - "Kotki z Salvinim". Zamieszcza przesyłane mu przez zwolenników zdjęcia kociąt zjadających sardynki.

"Czy jest coś piękniejszego i słodszego niż małe kotki? Ps. Czy wasze kociątka lubią sardynki i małe rybki? Dajcie znać w komentarzach! Miau!" - napisał na Twitterze szef Ligi, były wicepremier i były szef MSW.

Liga zdobyła lewicowy bastion

Obawy o to, że w regionie Emilia-Romania nastąpi zmiana u władzy, mogą być uzasadnione. 27 października odbyły się wybory samorządowe w Umbrii. W regionie, który od pół wieku był nazywany "czerwonym", bo bez przerwy rządziła tam centrolewica, tym razem zwyciężyła centroprawica na czele z Ligą.

Według ostatecznych wyników ugrupowanie Matteo Salviniego zdobyło prawie 37 procent głosów, czyli nieco więcej, niż otrzymuje w ogólnokrajowych sondażach poparcia. Sojusznicza prawicowa partia Bracia Włosi (Fratelli d'Italia) dostała ponad 10 procent głosów, a centroprawicowa Forza Italia - 5,5 procent.

W sumie na cały blok centroprawicy utworzony wokół Ligi głosowała ponad połowa wyborców.

Za spektakularną klęskę uznano wynik ugrupowań tworzących obecny rząd, czyli Ruchu Pięciu Gwiazd, który dostał 7 procent głosów, i centrolewicowej Partii Demokratycznej, która uzyskała 22 procent. Przewodniczącą władz regionalnych w Umbrii została Donatella Tesei z Ligi.

Autor: ww//rzw//kwoj / Źródło: Corriere della Sera, La Repubblica, TVN24