Próbki pobrane od 25-letniego obywatela Włoch z Kalabrii na południu kraju zostały wysłane do szpitala zakaźnego Spallanzani w Rzymie w celu wykonania testów na obecność hantawirusa. Wcześniej mężczyzna został skierowany na kwarantannę po podróży holenderskim samolotem linii KLM w towarzystwie kobiety, która później zmarła z powodu zakażenia tym wirusem.
Jak podała agencja ANSA, rzymski szpital zaprzeczył wcześniejszym doniesieniom, żeby mężczyzna - już przebywający na kwarantannie - miał zostać przewieziony do szpitala zakaźnego w celu przeprowadzenia badań.
Hantawirus na statku wycieczkowym
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała 3 maja o śmierci trzech osób z wycieczkowca MV Hondius, który na początku kwietnia wyruszył w rejs po Atlantyku z południowej Argentyny. Do tej pory organizacja potwierdziła dziewięć przypadków zakażenia groźnym dla ludzi hantawirusem, który jest przenoszony głównie przez gryzonie.
"Spodziewamy się większej liczby przypadków, biorąc pod uwagę dynamikę rozprzestrzeniania się wirusa na statku i okres inkubacji. W tej chwili nie ma oznak, że obserwujemy początek poważniejszej epidemii" - poinformowała WHO.
W niedzielę rano statek MV Hondius pływający pod holenderską banderą zacumował w porcie Granadilla de Abona na Teneryfie, gdzie ewakuowano pasażerów. Zostali oni przebadani na obecność hantawirusa, aby następnie wrócić specjalnymi lotami do swoich krajów.
Wycieczkowiec wraz z częścią załogi z polskim kapitanem Janem Dobrogowskim odpłynął w poniedziałek z Teneryfy i jest oczekiwany w Holandii najwcześniej w niedzielę wieczorem. Zostanie tam zdezynfekowany.