Więziony od ponad roku, zza krat przemyca wiadomość, że jeszcze wytrzymuje. Ten semestr miał spędzić w Łodzi

TVN24 | Świat

Autor:
ww\mtom
Źródło:
TVN24, Amnesty International, Patrick Libero
O uwolnienie Patricka włoscy studenci apelują od ponad rokuPatrick Libero
wideo 2/6
slideshow wanda

Bronił praw człowieka, prowadził badania na temat płci i mniejszości seksualnych. W tym roku chciał je kontynuować na Uniwersytecie Łódzkim. 14 miesięcy temu zatrzymały go egipskie służby. Patrick Zaki, student z Bolonii, od ponad roku przebywa w areszcie. Jest niesłusznie przetrzymywanym więźniem sumienia - alarmuje Amnesty International. Kilka dni temu Patricka odwiedziła dziewczyna, której podarował książkę, a w niej ukryty krótki list do przyjaciół.

Do lutego 2020 roku studiował we Włoszech na uniwersytecie w Bolonii. Do Egiptu, gdzie żyje jego rodzina, przyleciał tylko na chwilę, miał tam spędzić krótkie wakacje. 7 lutego 2020 roku o 4.30 rano, tuż po tym jak zszedł na płytę lotniska w Kairze, służby migracyjne go aresztowały.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

 "Według jego adwokata, egipscy funkcjonariusze przez całe 17 godzin przesłuchania na lotnisku trzymali go związanego i w kajdankach, a później przewieźli w nieznane miejsce. Wielokrotnie mu grozili, uderzali w brzuch, w kręgosłup i torturowali wstrząsami elektrycznymi" - informowała wtedy organizacja Amnesty International. Patrick usłyszał zarzuty podżegania do protestów, rozpowszechniania fałszywych informacji w sieci, nawoływania do przemocy i działalności terrorystycznej.

Od ponad roku przebywa w egipskim areszcie.

Patrick Zaki miał przyjechać na wymianę studencką do Łodzifacebook.com/ Patrick Libero

Przedstawiciele Al nie mają wątpliwości: Patrick został zatrzymany ze względu na swoje przekonania i zainteresowania, uznawane w rodzimym Egipcie za kontrowersyjne. Uznają 29-latka za więźnia sumienia. - Działał jako badacz praw człowieka w ramach Egipskiej Inicjatywy na Rzecz Praw Osobistych, jego badania koncertowały się wokół płci i praw mniejszości seksualnych - precyzuje organizacja. Wiadomo, że w Bolonii Zaki planował ukończyć studia magisterskie w zakresie badań gender.

"Stracił nadzieję na szybkie wyjście"

W poniedziałek włoskie media poinformowały, że służby więzienne umożliwiły Patrickowi widzenie z jego dziewczyną. "Wydawał się być we w miarę dobrym stanie, ale martwił go fakt, że sąd przedłużył mu areszt na kolejne 45 dni" - poinformowali przyjaciele studenta za pośrednictwem facebookowej strony "Patrick Libero" ("Uwolnić Patricka").

"Podarował jej książkę 'Sto lat samotności', a w środku niej był schowany liścik z krótką wiadomością: 'Jeszcze wytrzymuję. Dziękuję bardzo wszystkim za wsparcie'" - czytamy we wpisie przyjaciół.

Krótki list z podziękowaniami od Patrickafacebook.com/ Patrick Libero

"Niestety, kiedy chciała go pocieszyć i mówiła mu, że wszyscy liczą na to, że to wszystko [pobyt w areszcie - red.] niedługo się skończy, wybuchł ironicznym śmiechem. Wytłumaczył jej, że stara się dostosować do życia w więzieniu, co oznacza, że stracił nadzieję na szybkie wyjście" - napisali.

14 miesięcy aresztu, 5 rozpraw

Pandemia COVID-19, która wybuchła niedługo po tym, jak Zaki trafił do aresztu, "doprowadziła do zawieszenia działalności sądu. Przesłuchania były wielokrotnie przekładane, Patrick stał się zakładnikiem tej sytuacji" - alarmowała w ubiegłym roku organizacja Amnesty International. 29-latek stanął przed sądem dopiero 12 lipca. Od tamtej pory odbyło się pięć rozpraw, które były dla Zakiego jedyną możliwością wyjścia z celi, bo sędzia od 14 miesięcy przedłuża mu areszt.

Ostatnia taka decyzja zapadła w poniedziałek 5 kwietnia. Sąd w Kairze nakazał stosowanie tej formy środka zapobiegawczego przez kolejne 45 dni - podała włoska agencja prasowa ANSA, co przekazała dziennikarzom prawniczka Patricka, Hoda Nasrallah. Dodała, że sąd odrzucił też wniosek obrony o zmianę składu sędziowskiego.

Sprawą Patricka żyje od roku cały krajfacebook.com/Patrick Libero

- Ta decyzja jest okrutna i bolesna. Potwierdza tylko to, co mówiła obrona: działanie organu to forma prześladowania, szykan sądowych względem Patricka Zakiego. Apelujemy o to, aby włoski rząd natychmiast podjął jakieś działania, wezwał ambasadora Egiptu w Rzymie do oficjalnego wyrażenia zaniepokojenia całą sytuacją i prośby o uwolnienie Patricka. Musimy zrobić wszystko, żeby jego koszmar się skończył - podkreślił w ubiegłym tygodniu Riccardo Noury, rzecznik Amnesty International Italia.

Senat poparł wniosek o przyznanie obywatelstwa

Pod koniec marca włoski minister spraw zagranicznych Luigi Di Maio zapewniał, że resort nieustannie stara się o uwolnienie studenta z egipskiego aresztu. - Cały czas monitorujemy sprawę Patricka Zakiego. Przez ostatnie 18 miesięcy udało nam się sprowadzić do kraju wielu niesłusznie więzionych Włochów. Zrobimy wszystko, żeby tak też się stało z Zakim - zapowiedział w rozmowie z dziennikiem "Avvenire". I choć Patrick Włochem nie jest, najprawdopodobniej niedługo się to zmieni.

O obywatelstwo włoskie może ubiegać się każdy, kto urodził się we Włoszech, ma włoskich rodziców lub dziadków, poślubił Włocha lub mieszkał w tym kraju przez określoną liczbę lat. W wyjątkowych sprawach obywatelstwo może zostać uznane na mocy prawa - ze względu na szczególne zasługi lub gdy istnieje wyjątkowy interes państwa. Przyznaje je wtedy prezydent.

"Uwolnić Patryka" - młodzieżowa akcja wsparcia dla studentafacebook.com/Patrick Libero

Formalny wniosek w sprawie nadania obywatelstwa Patrickowi złożyli w izbie wyższej Francesco Verducci, senator Partii Demokratycznej i Liliana Segre, kobieta ocalała z Holokaustu, senator dożywotnia, włoska działaczka żydowskiego pochodzenia. "To uczucie, kiedy niewinny człowiek zostaje zamknięty w więzieniu... Doświadczyłam tego na własnej skórze i deklaruję swoją obecność w przypadkach, kiedy należy walczyć o czyjąś wolność" - fragment wypowiedzi Segre przytacza włoski dziennik "La Repubblica".

Głosowanie odbyło się w środę. Wniosek poparło 208 senatorów, 33 się wstrzymało. Nikt nie głosował przeciw. "Zatwierdzenie takiego wniosku zobowiązuje Państwo Włoskie do natychmiastowego podjęcia wszystkich koniecznych działań w stosunku do władz Egiptu, tak, by nakłonić do uwolnienia studenta" - zaznacza "Repubblica". Do tego, żeby Patrick Zaki mógł być obywatelem Włoch, brakuje już tylko podpisu prezydenta Sergia Mattarelli.

Biblioteka uniwersytetu w Boloniifacebook.com/Patrick Libero

Setki tekturowych Patricków

Przez ostatnie 14 miesięcy odbyło się we Włoszech kilkadziesiąt manifestacji i wieców poparcia dla Zakiego. Studenci i aktywiści spotykali się pod budynkami swoich uczelni albo w klasach, z przygotowanymi wcześniej plakatami i transparentami. Najbardziej charakterystyczne są te z kartonu, wycięte na kształt kolegi z ławki.

Jeszcze kiedy był studentem w Bolonii, Patrick zgłosił chęć uczestnictwa w wymianie studenckiej Erasmus. Jak piszą przyjaciele Zakiego, tym roku, w ramach programu GEMMA (międzynarodowy projekt dydaktyczny z zakresu badań nad płcią i kobietami) miał przyjechać do Polski i uczyć się na Uniwersytecie Łódzkim. Pokazują zdjęcie jego niedoszłej koleżanki, która również apeluje o uwolnienie Patricka.

Bolonia, Alma Mater Zaki'ego - dziesiątki tekturowych postacifacebook.com/Patrick Libero

Bliscy studenta podkreślają, że jest u kresu sił: "Z treści listów jakie wysyła do rodziców wynika, że stan zdrowia psychicznego nie jest zbyt dobry, Patrick jest zawiedziony rozwojem sytuacji, zestresowany i cierpi na bezsenność". Już pod koniec roku pisał, że nie czuje się zbyt dobrze. "Mam problemy z plecami, potrzebuję silnych leków przeciwbólowych i ziół, żeby móc zasnąć. Stale myślę o roku akademickim, który straciłem bez powodu. Wysyłam dużo miłości do moich znajomych i przyjaciół z Bolonii. Tęsknię za domem, ulicami i całym uniwersytetem" - cytują jego list z grudnia 2020 roku.

Historia się powtarza

W środę Amnesty International poinformowało o apelu, jaki wystosowało w sprawie bardzo podobnej do historii Zakiego. 72 organizacje pozarządowe domagają się od władz Egiptu sprawiedliwości dla Ahmeda Samira Santawy. To 29-letni Egipcjanin, doktorant z Wiednia, aresztowany 6 lutego po tym jak zarzucono mu te same przewinienia, co Patrickowi Zakiemu.

Według źródeł Amnesty, Ahmed również był bity i torturowany, a oskarżenia bazują w dużej mierze na jego aktywności w sieci, gdzie miał krytykować władze kraju. Prowadził też badania dotyczące kontrowersyjnych tematów; aborcji i Islamu. W środowym apelu 72 organizacje apelują o to by strona egipska zapewniła Santawie dostęp do prawnika, umożliwiła kontakt z rodziną i uchroniła przed torturami, jakich mają dopuszczać się pracownicy tamtejszej służby więziennej.

Ahmed i Patrick przebywają obecnie w tym samym miejscu, w areszcie Tora w Kairze.

Patrick przebywa w więzieniu Tora, w Kairze

Autor:ww\mtom

Źródło: TVN24, Amnesty International, Patrick Libero

Źródło zdjęcia głównego: facebook.com/Patrick Libero