Zmiany na szczytach władzy. "Nie jest w stanie przetrwać bez zgody Amerykanów"

Delcy Rodriguez przed złożeniem raportu w parlamencie w Caracas
Jacek Stawiski (Tygodnik Powszechny, TVN24 BiS): wygląda na to, że w Wenezueli rządzą struktury państwowe, które funkcjonowały przed obaleniem Maduro
Źródło: TVN24
Pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez od czasu schwytania Nicolasa Maduro intensywnie pracuje nad wzmocnieniem swojej władzy. - Już reformuje siły zbrojne, zwalnia ludzi i mianuje nowych urzędników - mówią źródła. Jednocześnie przez Rodriguez stoi duże wyzwanie.

Według agencji informacyjnej Reuters, Delcy Rodriguez stąpa po kruchym lodzie, próbując zapanować nad chaosem w kraju, utrzymać władzę w obliczu wewnętrznej rywalizacji, a jednocześnie spełnić żądania USA dotyczące zwiększenia produkcji ropy naftowej. - Doskonale wie, że nie jest w stanie przetrwać bez zgody Amerykanów. Już reformuje siły zbrojne, zwalnia ludzi i mianuje nowych urzędników - powiedziało jedno ze źródeł zbliżonych do wenezuelskiego rządu.

W ciągu dwóch tygodni od obalenia Nicolasa Maduro jego zastępczyni wymieniła szefa banku centralnego, szefa personelu prezydenta, a także szefa budzącej postrach agencji kontrwywiadu wojskowego DGCIM, rozwijanej przez dziesięciolecia przy wsparciu władz Kuby.

Nowym dyrektorem DGCIM został generał Gustavo Gonzalez. Według źródeł Reutersa, jego wybór jest zagrywką, mającą zmniejszyć wpływy twardogłowego ministra spraw wewnętrznych Diosdado Cabello, którego wielu w Wenezueli uznaje za największe zagrożenie dla władzy Rodriguez.

Walka o wpływy w Wenezueli

Rodriguez posiada znaczne wpływy w strukturach władzy cywilnej, w tym w kluczowym dla gospodarki kraju sektorze naftowym. Obecnie cieszy się również poparciem amerykańskiego rządu. Cabello ma natomiast bliskie związki ze służbami bezpieczeństwa i tak zwanymi colectivos, czyli prorządowymi grupami paramilitarnymi, które w przeszłości zabijały sympatyków opozycji.

Po schwytaniu Maduro w kraju ludzie nie wiedzą, czy mają być optymistyczni, czy się bać. W niektórych miejscach lokalne oddziały partii Zjednoczonej Partii Socjalistycznej Wenezueli (PSUV) kazały członkom szpiegować sąsiadów i donosić na osoby świętujące upadek Maduro - przekazały trzy źródła w partii.

Zdjęcie z 15 stycznia 2026 roku
Delcy Rodriguez przed złożeniem raportu w parlamencie w Caracas
Źródło: PAP/EPA/RONALD PENA R

Według Reutersa, w tej napiętej sytuacji Rodriguez musi przekonać lojalistów, że nie jest marionetką USA, która zdradziła Maduro. Musi przy tym ustabilizować gospodarkę i wywalczyć sobie choćby ograniczony posłuch w rozległych, powiązanych z wojskiem sieciach układów, które stworzyły się w kraju przez dekady socjalistycznych rządów.

W Wenezueli są nawet dwa tysiące generałów i admirałów - dwa razy więcej niż w USA - choć te mają 20 razy więcej żołnierzy. Czynni i emerytowani oficerowie kontrolują dystrybucję żywności i surowców oraz państwowy koncern naftowy PDVSA, a dziesiątki generałów zasiadają w radach nadzorczych prywatnych firm. Wielu urzędników zarządza swoimi lokalnymi "księstwami" wedle własnego uznania, używając do tego służb mundurowych.

Strategia anarchii i ostrzeżenie USA

Jak dotąd Cabello prezentował pojednawcze stanowisko wobec Rodriguez, mówiąc, że są "bardzo zjednoczeni". Jednak według źródeł Reutersa, stanowi on największe zagrożenie dla sprawowania przez nią władzy.

Mógłby na przykład sięgnąć po strategię anarchizacji, przygotowaną na wypadek inwazji USA, i skierować ją przeciwko Rodriguez. Strategia ta zakłada mobilizację colectivos i służb bezpieczeństwa, by siały chaos na ulicach Caracas i w ten sposób uniemożliwiały sprawne zarządzanie krajem.

Reuters ustalił, że urzędnicy amerykańskiej administracji kontaktowali się z Cabello kilka miesięcy przed obaleniem Maduro i zrobili to ponownie po tym wydarzeniu. Mieli przestrzegać go, by nie wykorzystywał służb bezpieczeństwa ani colectivos przeciwko opozycji.

OGLĄDAJ: Maduro zdradzony? "Tam musiał być ktoś od środka"
Ludzie jadą motocyklem obok muralu przedstawiającego prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro w Caracas

Maduro zdradzony? "Tam musiał być ktoś od środka"

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: