Po wyborach poparcie dla partii Tisza nadal rośnie. Według badania przeprowadzonego przez Instytut Badawczy Zavecz na przełomie maja i czerwca obecnie 57 procent dorosłej populacji Węgier deklaruje chęć oddania głosu na partię premiera Petera Magyara. Fidesz cieszy się zaledwie jedną trzecią tego poparcia - 18 procent. Obóz nowej partii rządzącej liczy zatem 4,4 miliona członków, Fidesz ma 1,4 miliona - podsumowuje portal 24.hu.
W grupie deklarujących udział w wyborach partia Tisza osiąga aż 73 procent, a Fidesz 20 procent. Komentujący badanie dziennik "Nepszava" podkreślił, że od 1990 roku żadna partia nie uzyskała tak dużego poparcia jak Tisza. Do tej pory rekord należał do Fideszu - w 2010 roku poparcie dla ugrupowania wśród zadeklarowanych wyborców wynosiło 68 procent.
Magyar o sytuacji niespotykanej od 36 lat
Dziennik przypomniał, że po przegranych 12 kwietnia wyborach Fidesz stracił około miliona wyborców. Komentujący na Facebooku i Instagramie wyniki premier Magyar zapewnił, że "poczuwa się do odpowiedzialności i będzie spełniać swój obowiązek". "Od 1990 roku żadna partia nie cieszyła się tak dużym poparciem jak obecnie TISZA" - zaznaczył.
Koniec rządów Orbana
Tisza zdobyła 12 kwietnia 141 mandatów w 199-osobowym Zgromadzeniu Narodowym kończąc 16-letnie rządy Viktora Orbana. Wynik ten dał partii Magyara większość konstytucyjną. Nowy premier z pierwszą zagraniczną wizytą w roli szefa rządu wybrał się do Polski. W ciągu dwóch dni odwiedził Kraków, Warszawę i Gdańsk. Spotkał się m.in. z prezydentem Karolem Nawrockim i premierem Donaldem Tuskiem.