Świat

Pięści, kopniaki w głowę, krew, ranni. "Zaatakowali ochroniarze prezydenta"

Świat

Waszyngton. Brutalne starcia przed ambasadą TurcjiVoice of America
wideo 2/2

Przed turecką ambasadą w Waszyngtonie doszło do starć pomiędzy zwolennikami prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana i jego przeciwnikami - poinformowały amerykańskie media. Według lokalnych służb rannych zostało dziewięć osób, w tym dwie ciężko.

Bójka, w której uczestniczyło kilkadziesiąt osób, wybuchła we wtorek około godziny 16:30 czasu lokalnego (22:30 czasu polskiego). Rannych zostało dziewięć osób. Według stołecznej straży pożarnej dwie z nich mają mieć poważne obrażenia i zostały przewiezione do szpitala.

Policja zatrzymała dwie osoby, jedną z nich za napaść na funkcjonariusza.

Seria kilku bójek

Nagranie z brutalnego starcia, na którym ludzie biją się pięściami, przewracają i kopią, udostępniła m.in. turecka sekcja Voice of America.

Jak poinformowały amerykańskie media, starły się ze sobą dwie grupy osób: protestujących, stojących przed turecką ambasadą w Waszyngtonie, i druga grupa, stojącą po drugiej stronie ulicy. Jak wynika z relacji amerykańskich mediów, doszło nie do jednej, ale kilku krótkich starć, które kończone były przez pilnującą okolicy policję.

- Protestujemy przeciwko polityce (Erdogana - red.) w Turcji, Syrii i Iraku - mówił jeden z uczestników demonstracji, Flint Arthur, cytowany przez CNN. Arthur oskarżył zwolenników tureckiego prezydenta o kilkukrotne przedarcie się przez policyjny kordon i zaatakowanie protestujących. - Oni myślą, że mogą ograniczyć sprzeciw i wolność wypowiedzi w ten sam sposób jak w Turcji - stwierdził, dodając, że protest był kontynuowany pomimo ataków.

Zaatakowali ochroniarze?

Nieco inaczej zdarzenie to opisały brytyjskie gazety "The Guardian" i "The Telegraph". Według nich bójkę wywołać mieli ochroniarze tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana, którzy zaatakowali protestujących przed ambasadą. Protestujący ci mieli trzymać w rękach m.in. flagi Partii Unii Demokratycznej, kurdyjskiej formacji politycznej założonej w Syrii.

Stołeczna policja poinformowała jedynie, że doszło do bójki z udziałem wielu osób, nie wyjaśniając szczegółów zdarzenia.

Transported 9 patients from Mass Casualty Incident at Sheridan Circle, NW - 1 priority one - 1 priority two - & 7 priority 3 patients. pic.twitter.com/4usxDHsZrA— DC Fire and EMS (@dcfireems) 16 maja 2017

Według telewizji NBC Erdogan miał w tym czasie przebywać w budynku ambasady.

Erdogan w Białym Domu

Prezydent Turcji przebywa w Stanach Zjednoczonych z oficjalną wizytą. Wcześniej we wtorek w Waszyngtonie spotkał się z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Podczas wspólnego wystąpienia w Białym Domu przed rozpoczęciem rozmów obaj przywódcy nie wspominali o ostatnich zadrażnieniach w stosunkach dwustronnych.

Głównymi tematami rozmów obu prezydentów była niedawna, kontrowersyjna decyzja Trumpa o dozbrojeniu Kurdów walczących w Syrii, ostatnie niepokojące oznaki zbliżenia Turcji z Rosją oraz starania Turcji, do tej pory bezskuteczne, o ekstradycję mieszkającego w USA islamskiego duchownego Fethullaha Gulena. Erdogan oskarża Gulena o zorganizowanie w lipcu ubiegłego roku próby puczu wojskowego w Turcji.

Prezydent Trump uzasadnił swoją, krytykowaną przez organizacje praw człowieka, decyzję o zaproszeniu Erdogana do Białego Domu, kluczowym, strategicznym położeniem Turcji oraz koniecznością zapewnienia wsparcia Turcji w walce z tak zwanym Państwem Islamskim.

Brutalne starcia przed ambasadą Turcji w WaszyngtonieVoice of America

Autor: mm\mtom / Źródło: Voice of America, CNN, Washington Post, The Guardian, The Telegraph, PAP

Tagi:
Raporty: