"W ramach kampanii amerykańskie wojsko może zaatakować". Reuters: przygotowują się

Donald Trump w Fort Bragg
Trump: mamy mnóstwo okrętów płynących w stronę Iranu, tak na wszelki wypadek
Agencja Reutera donosi, powołując się na dwóch przedstawicieli amerykańskich władz, że siły zbrojne USA przygotowują się do możliwości przeprowadzenia długotrwałej, wielotygodniowej operacji przeciwko Iranowi. Donald Trump wyraził mówił wcześniej o zmianie reżimu w Iranie.

"W ramach kampanii amerykańskie wojsko może zaatakować nie tylko infrastrukturę nuklearną Iranu, ale także irańskie obiekty państwowe i bezpieczeństwa" - powiedział agencji Reutera jeden z urzędników. Źródło agencji powiedziało, że USA spodziewają się odwetu Iranu, co mogłoby doprowadzić do rozłożonej w czasie serii wzajemnych ataków.

Eksperci potwierdzają, że ewentualne wszczęcie takiej operacji znacząco zwiększyłoby ryzyko dla sił USA, a odwetowe ataki Iranu pociągnęłyby też za sobą znaczący wzrost ryzyka wybuchu konfliktu regionalnego.

Negocjacje w Genewie

Agencja Reutera podała też, powołując się na źródła, że we wtorek w Genewie odbędą się negocjacje na temat Iranu i Ukrainy. Stronę amerykańską mają w nich reprezentować wysłannik Trumpa Steve Witkoff i zięć prezydenta USA Jared Kushner.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Trump cierpliwy w sprawie umowy z Iranem. "Mamy mnóstwo czasu"

We wtorek rano Amerykanie mają spotkać się z Irańczykami. Po południu Witkoff i Kushner mają zaś uczestniczyć w trójstronnych rozmowach z udziałem delegacji Ukrainy i Rosji.

Trump: zmiana reżimu w Iranie byłaby najlepszym rozwiązaniem

Donald Trump pytany, co Iran może zrobić, by uniknąć ataku, wskazał, że działania Teheranu sprowadzają się do wyrażania woli do negocjacji, ale "na razie dużo mówią i nie podejmują działań".

Pytany o to, czy chciałby zmiany władz w Iranie, odparł: "Wygląda na to, że to by było najlepsze, co mogłoby się zdarzyć". Nie ujawnił, kogo chciałby widzieć na miejscu obecnego reżimu.

- Od 47 lat mówią i mówią. W międzyczasie, gdy oni rozmawiali, straciliśmy wiele istnień ludzkich. Oderwane nogi, oderwane ręce, oderwane twarze. Trwa to już od dawna. Zobaczmy więc, co się stanie - dodał prezydent USA.

Przypomniał, że na Bliski Wschód skierowano już "ogromne siły" i wkrótce mają wyruszyć tam "kolejne lotniskowce".

"WSJ": USA kierują swój największy lotniskowiec na Bliski Wschód

Dziennik "Wall Street Journal' podał, że Pentagon podjął decyzję o wysłaniu największego amerykańskiego lotniskowca USS Gerald Ford i towarzyszących mu okrętów z Morza Karaibskiego na Bliski Wschód w ramach przygotowań do potencjalnego ataku na Iran.

Na Bliskim Wschodzie dołączy do innego lotniskowca - USS Abraham Lincoln i dziewięciu innych okrętów, w tym niszczycieli i okrętów desantowych..

Do wydania rozkazu dochodzi na tle kolejnych gróźb prezydenta na temat możliwych konsekwencji, jeśli Iran nie zgodzi się na zawarcie porozumienia dotyczącego jego programu jądrowego.

W czwartek Trump ocenił, że Iran ma około miesiąca na zawarcie umowy, choć jednocześnie przyznał, że zamierza negocjować tyle, ile chce. Zagroził jednak, że brak porozumienia będzie miał "traumatyczne" skutki dla Iranu.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Adam Styczek

Czytaj także: