Zohran Mamdani jest pierwszym muzułmaninem, pierwszą osobą pochodzenia południowoazjatyckiego oraz najmłodszą od ponad wieku osobą zaprzysiężoną na czteroletnią kadencję na tym stanowisku.
Prywatna ceremonia odbyła się tuż po północy. Politykowi towarzyszyła jego żona, artystka Rama Duwaji. Przysięgę odbierała prokuratorka generalna stanu Nowy Jork Letitia James, którą Mamdani nazywa swoją "polityczną inspiracją". - To prawdziwy zaszczyt i przywilej - powiedział nowy burmistrz.
Miejsce ceremonii - nieczynna od 1945 roku stacja metra na Manhattanie - miało wymowę symboliczną. Była to jedna z 28 oryginalnych stacji metra otwartych w 1904 roku, które zapoczątkowały w mieście czas innowacji i rozwoju.
Transport publiczny jest centralnym punktem agendy działań nowego burmistrza. Demokrata w kampanii wyborczej obiecał stworzyć uniwersalny program opieki nad dziećmi, zamrozić czynsze dla około dwóch milionów najemców mieszkań ze stabilizowanym czynszem i uczynić autobusy miejskie "szybkimi i darmowymi".
Publiczna ceremonia zaprzysiężenia
Publiczna ceremonia zaprzysiężenia odbędzie się w czwartek po południu przed nowojorskim ratuszem, z udziałem co najmniej 4 tysięcy osób. Mamdaniego przedstawi kongresmenka Partii Demokratycznej Alexandria Ocasio-Cortez, a przysięgę odbierze niezależny senator ze stanu Vermont Bernie Sanders. Zespół Mamdaniego do spraw przejęcia władzy zorganizuje imprezę uliczną na Broadwayu.
Trump: chcę, żeby Mamdani wykonał świetną robotę
"Mamdani przejmuje miasto w fazie rozkwitu, po latach powolnego wychodzenia z kryzysu wywołanego pandemią COVID-19. Liczba przestępstw z użyciem przemocy spadła do poziomu sprzed pandemii. Wrócili turyści. Bezrobocie, które gwałtownie wzrosło w latach pandemii, również wróciło do poziomu sprzed COVID-19. Wciąż jednak istnieją poważne obawy dotyczące wysokich cen i rosnących czynszów w mieście" – zauważyła lokalna telewizja NY1.
Mamdani będzie także musiał radzić sobie z Donaldem Trumpem. Podczas wyścigu o urząd burmistrza republikański prezydent groził miastu wstrzymaniem funduszy federalnych w razie wygranej Mamdaniego. Relacje między politykami poprawiły się po ich spotkaniu w Białym Domu, które odbyło się w listopadzie z inicjatywy Trumpa. - Chcę, żeby (Mamdani) wykonał świetną robotę, i pomogę mu ją wykonać – powiedział wówczas prezydent.
Zdaniem komentatorów napięcia między liderami prawie na pewno powrócą. Wskazują przy tym, że polityków dzieli podejście do różnych kwestii politycznych, a szczególnie imigracji.
Autorka/Autor: js/akr
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/AMIR HAMJA / POOL