Miał zawieźć dzieci na wycieczkę do Zakopanego. Był pijany

Policjanci przeprowadzili kontrolę autokaru (zdjęcie ilustracyjne)
Zima w Warszawie
Źródło: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl
Dwa autokary miały zabrać dzieci na wycieczkę szkolną do Zakopanego. Jeden z pojazdów wyruszył w trasę z opóźnieniem. Wszystko przez stan kierującego.
Artykuł zawiera materiały przesłane na KONTAKT24

Na Kontakt24 otrzymaliśmy informację o nietrzeźwym kierowcy autokaru, który miał zabrać dzieci na wycieczkę organizowaną przez jedną z warszawskich szkół podstawowych.

Jak przekazał czytelnik, do zdarzenia doszło we wtorek w godzinach porannych po tym, jak rodzice uczniów poprosili o przeprowadzenie kontroli trzeźwości kierowców. - Jeden z kierowców jej nie przeszedł, po półtorej godziny przyjechał inny, aby go zastąpić - opisał czytelnik Kontaktu24.

Jeden z kierowców pijany

O szczegóły sytuacji zapytaliśmy policję. Jak poinformował nas sierżant sztabowy Paweł Chmura z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji, wycieczka szkolna miała wyruszyć do Zakopanego dwoma autokarami o godzinie 7.30. Policjanci przebadali kierowców na zawartość alokholu.

– Badanie 48-letniego kierującego wykazało około 0,8 promila w wydychanym powietrzu – poinformował sierżant sztabowy Chmura.

Czytaj także: