W środę wieczorem czasu środkowoamerykańskiego wykonano pierwszą w tym roku w USA karę śmierci. 55-letni Charles Thompson został stracony w więzieniu stanowym w Huntsville w Teksasie poprzez podane zastrzyku z trucizną. Egzekucja miała miejsce prawie 27 lat po tym, jak mężczyzna usłyszał wyrok.
Thompson został skazany w 1999 roku za zastrzelenie swojej byłej dziewczyny i jej nowego partnera rok wcześniej na przedmieściach Houston. Podczas procesu mężczyzna próbował zlecić również zabójstwo jedynego świadka, któremu przyznał się wcześniej do winy. Policji jednak udało się zapobiec morderstwu po tym, jak zostali ostrzeżeni o zamiarach Thompsona przez jednego z więźniów.
W 2005 skazanemu udało się uciec z więzienia hrabstwa Harris, doprowadzając do trzydniowej obławy. Stało się to dzień po nieudanej apelacji. Przebrał się on wtedy w cywilne ubranie, które nosił na rozprawach i podszył pod pracownika biura prokuratura generalnego. Obława zakończyła się złapaniem Thompsona w Luizjanie, ponad 350 kilometrów dalej.
W ubiegłym roku wykonano w USA 47 kar śmierci, najwięcej (19) na Florydzie. Większość przez zastrzyk z trucizną, jednak trzy z nich - w stanie Karolina Południowa - zostały wykonane przez pluton egzekucyjny.
Autorka/Autor: mgk/akw
Źródło: tvn24.pl, PAP, CNN
Źródło zdjęcia głównego: Khairil Azhar Junos/Shutterstock