29 stycznia 2026 roku weszły w życie nowe przepisy mające na celu poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Ustawa wprowadza między innymi:
- nowe rodzaje czynów zabronionych - w tym nielegalne wyścigi, rajdy i inne podobne imprezy,
- zaostrza sankcje karne za rażąco niebezpieczną, brawurową jazdę,
- zaostrza kary za łamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów,
- wprowadza nowe rozwiązania dotyczące przepadku pojazdów mechanicznych za wykroczenia lub przestępstwa drogowe.
"Przynoszą skutki"
Mariusz Sztal, ekspert bezpieczeństwa ruchu drogowego, wyjaśnił na antenie TVN24, że przede wszystkim "zmienia się konsekwencja, jaka jest przygotowywana dla tych, którzy po pierwsze jeżdżą po pijaku, po drugie jeżdżą zdecydowanie za szybko czy jeżdżą browurowo".
Jak dodał ekspert, "dobrze, że się te zmiany dzieją". - Kilka dni temu dowiedzieliśmy się od pana ministra (sprawiedliwości Waldemara Żurka - red.), że mamy 13 procent mniej zabitych na naszych drogach, czyli to pokazuje, że wszystkie te zmiany na przestrzeni ostatnich lat przynoszą skutki - stwierdził.
Wyjaśnił, że w przypadku pijanych kierowców, sądy "będą miały coraz mniej luźnej furtki do orzekania odpowiedzialności".
- Najważniejsza zmiana polega na tym, że rzeczywiście ten przepadek pojazdu będzie - i to jest chyba najbardziej istotne - mógł być orzekany zdecydowanie wcześniej, bo nawet przekroczenie o pół promila w przypadku recydywy, taka sytuacja będzie mogła mieć miejsce - zaznaczył.
W przypadku przekroczenia zawartości alkoholu we krwi o przynajmniej 1,5 promila, przepadek samochodu staje się obligatoryjny.
- To nie jest tak, że ten przepis zacznie funkcjonować za chwilę, bo on już funkcjonuje jakiś czas. Natomiast tam była furtka, (...) sądy mogły z niej korzystać. Jak się okazało ostatnio w mediach, (...) często różne sądy rejonowe korzystały z tej furtki. Dzisiaj tej furtki już tak naprawdę nie będzie, więc częściej będzie dochodziło do tych sytuacji, gdzie rzeczywiście przypadek tego mienia będzie następował - powiedział.
Zaznaczył, że w przypadku pojazdu w leasingu, czy we współwłasności z inną osobą będzie rekompensata. - Sąd będzie mógł orzec rekompensatę wartości tego pojazdu, pomiędzy pięć tysięcy złotych a 500 tysięcy złotych - powiedział gość TVN24. Wyjaśnił, że "ryzyko tej kary jest funkcjonalne, bo rzeczywiście ta poprawa bezpieczeństwa następuje z roku na rok".
Zmiany w ruchu drogowym i wyższe kary
Zmiany mają wyeliminować recydywistów, czyli kierowców objętych wielokrotnymi zakazami prowadzenia pojazdów. Zaostrzenie sankcji ma także zwiększyć bezpieczeństwo na drogach i wywołać efekt odstraszający wobec sprawców naruszania prawa zagrażających innym uczestnikom ruchu drogowego.
Oto najważniejsze zmiany:
- złamanie obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów będzie skutkować orzekaniem zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych dożywotnio;
- możliwość konfiskaty pojazdu mechanicznego na rzecz Skarbu Państwa w przypadku osób łamiących sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, podobnie jak ma to miejsce przy przestępstwach drogowych popełnianych pod wpływem alkoholu;
- motoryzacyjne spotkania liczące co najmniej 10 pojazdów będą musiały być zgłaszane urzędom gminnym;
- tamowanie ruchu drogowego będzie zagrożone karą grzywny na zasadach ogólnych (dotąd była ograniczona do 500 zł), a w sytuacji poważniejszego zakłócenia ruchu sąd może orzec dodatkowo nawiązkę w wysokości do 1500 zł;
- ustawodawca zrezygnował z obowiązku zapłaty równowartości pojazdu w sytuacji, gdy nietrzeźwy kierowca zostanie zatrzymany w pojeździe, który nie jest jego własnością - zamiast tego sprawca zapłaci nawiązkę minimum 5000 zł, a nawet do 500 000 zł,
- za spowodowanie wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym lub ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu w określonych okolicznościach groziła będzie kara od roku do 10 lat więzienia - chodzi m.in. o uczestnictwo w nielegalnym wyścigu pojazdów mechanicznych;
- za narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo uszczerbku na zdrowiu w wyniku rażącego przekroczenia prędkości oraz zasad bezpieczeństwa będzie groziło od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Zmiany od marca
Pod koniec marca natomiast wejdą w życie przepisy wprowadzające na grunt prawny jako osobne wykroczenie tzw. drift, czyli celowe doprowadzenie do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego koła pojazdu mechanicznego. Za samo driftowanie grozić będzie grzywna niemniejsza niż 1500 zł, a jeśli drift będzie stwarzał zagrożenie w ruchu drogowym – min. 2500 zł.
Wejdzie wtedy także w życie zaostrzenie przepisów dotyczących zatrzymania prawa jazdy na 3 miesiące. Kierowca, który przekroczy prędkość o więcej niż 50 km/h poza obszarem zabudowanym – na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej – straci prawo jazdy.