Kara śmierci w USA

Kara śmierci w USA

W stanie Tennessee na wschodzie USA stracono wielokrotnego mordercę, który dostał karę śmierci za zabójstwo współwięźnia w 1985 roku. Gubernator nie ułaskawił go i nie uznał za okoliczność łagodzącą zeznań byłych strażników, którzy twierdzili, że skazany uratował im życie. Siostra jednej z ofiar wyraziła "ulgę" z powodu przeprowadzenia egzekucji i zadeklarowała, że "nigdy nie wybaczy" zabójcy.

462 osoby, więcej niż kiedykolwiek w ciągu jednego dnia w historii USA, wyszły we wtorek na wolność dzięki amnestii ogłoszonej przez republikańskiego gubernatora Oklahomy Kevina Stitta. Jak tłumaczył gubernator, ułaskawieni "otrzymali drugą szansę". Obecnie w więzieniach w USA przebywa ponad 1,5 miliona osób.