Niektórzy członkowie NATO wciąż używają rosyjskiego sprzętu wojskowego, co powoduje, że USA trudniej jest polegać na takich sojusznikach - oświadczył w czwartek kongresman Paul Cook na przesłuchaniu w Podkomisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów.
Republikanin, który jest emerytowanym pułkownikiem piechoty morskiej dodał, że dotyczy to sił lądowych i morskich.
Według Cooka, taka sytuacja powoduje, że kraje Europy Wschodniej należące do NATO są bardziej narażone na presję ze strony Moskwy. - Kraje te muszą ciągle zwracać się do Rosji o zaopatrzenie do posiadanego przez siebie sprzętu wojskowego, co według mnie zmniejsza ich znaczenie i możliwości jako prawdziwych sojuszników - powiedział Cook przedstawicielom Pentagonu i Departamentu Stanu USA.
"Chęć zamiany sprzętu"
Kongresman nalegał, aby administracja prezydenta Donalda Trumpa zaczęła sprzedawać sojusznikom z Europy Wschodniej amerykański sprzęt wojskowy. Miałby on zastąpić obecnie posiadany produkcji rosyjskiej. Dodał, że sojusznicy są zainteresowani zakupami sprzętu z USA. - Podczas swoich podróży obserwuję chęć zamiany sprzętu rosyjskiego na amerykański, standardowy dla członków NATO - oświadczył Cook.
Wiceadmirał Joseph Rixey, który jest dyrektorem amerykańskiej Agencji współpracy w zakresie bezpieczeństwa obronnego (DSCA), odpowiedział "jeśli będzie taki wniosek, jesteśmy gotowi do jego realizacji".
Autor: kw/tr / Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: MON