W środę Kristi Noem stanęła przed komisją sprawiedliwości Izby Reprezentantów w związku ze wstrzymaniem finansowania (shutdownem) zarządzanego przez nią Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS). Noem mierzyła się również m.in. z pytaniami o ostatnie wydarzenia ze stanu Minnesota związane z polityką migracyjną obecnej administracji.
Ale sekretarz została też zapytana o sprawy osobiste - jej rzekome relacje z Corey'em Lewandowskim. Niegdyś był on jednym z najbardziej zaufanych współpracowników Donalda Trumpa i szefem jego sztabu wyborczego w 2016 roku, dziś jest bliskim doradcą Noem i zajmuje nieodpłatne stanowisko szefa jej sztabu w DHS.
Pytania o związki Noem i Lewandowskiego
Jak relacjonują amerykańskie media, kongresmenka z Partii Demokratycznej Sydney Kamlager-Dove w trakcie przesłuchania zapytała Noem wprost, czy miała ona "relacje seksualne" z Corey'em Lewandowskim w czasie swojego urzędowania na stanowisku szefowej DHS. Jak zauważa stacja CNBC, Noem - której mąż obecny był na sali - nie potwierdziła pod przysięgą, że nie miała takich relacji. - Jestem zszokowana, że dziś, w tej komisji, zajmujemy się rozpowszechnianiem bzdur z tabloidów - skomentowała Noem. - Jest on specjalnym pracownikiem rządu, zatrudnionym w Białym Domu, w rządzie federalnym są ich tysiące - dodała, mówiąc o Lewandowskim. - To obraźliwe, że poruszyła pani tę kwestię. Takie bzdury są obalane od lat - stwierdziła.
- To normalne, że czuje się pani urażona tym pytaniem - mówiła Kamlager-Dove. - Ale pytanie pozostaje i powinna pani być w stanie odpowiedzieć na nie jasno i bez wahania (...), powinna pani chcieć odpowiedzieć na to pytanie - dodała cytowana przez Politico.
Jak relacjonuje portal, o kwestię tę pytał również kolejny demokrata, Jared Moskowitz. - Naprawdę uważam, że powinna pani powiedzieć słowo 'nie', aby rozwiać wątpliwości - stwierdził. - Od lat temu zaprzeczam i nadal będę to robić - stwierdziła Noem, oskarżając następnie "socjalistyczną, liberalną lewicę" o atakowanie "konserwatywnych kobiet".
Jak pisze "The Atlantic", początkowo o rzekomej relacji Noem i Lewandowskiego mówiono tylko w wąskich politycznych i medialnych kręgach, potem pogłoski pojawiły się w tabloidach, aż w końcu zagościły też na łamach uznawanych mediów, jak "The Wall Street Journal". Gazeta opisywała je już przed rokiem, a w połowie lutego tego roku napisała, że w ostatnim czasie oboje mieli podróżować luksusowym samolotem po kraju. "Lewandowski i Noem, oboje w związkach małżeńskich, publicznie zaprzeczyli doniesieniom o romansie" - pisał "WSJ".
Opracowała Paulina Borowska / am
Źródło: "Politico", "The Atlantic", CNBC, "Wall Street Journal", tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/WILL OLIVER