Orban grozi Ukrainie. "Zwyciężymy siłą"

Viktor Orban wysłał oddział antyterrorystów do Bośni i Hercegowiny
Stan wyjątkowy na Słowacji. Konflikt dyplomatyczny z Kijowem wisi na włosku
Źródło: TVN
Węgry mają polityczne i finansowe narzędzia, by zmusić Ukrainę do ponownego uruchomienia rurociągu "Przyjaźń" - zapowiedział na platformie X premier Węgier Viktor Orban. Podkreślił również, że nie zamierza dochodzić do porozumienia drogą kompromisu, lecz siłą.

- Wygramy, i wygramy siłą. Mamy narzędzia polityczne i finansowe i za ich pomocą zmusimy ich bezwarunkowo, i najlepiej jak najszybciej, do ponownego otwarcia rurociągu "Przyjaźń". Chcę jasno powiedzieć, że tutaj zwyciężymy, i zwyciężymy siłą, więc nie zawrę żadnego paktu - oświadczył Orban.

Dodał, że Budapeszt nie zamierza ustępować w tej sprawie. - Nie będzie kompromisu, pokonamy ich. Przełamiemy blokadę naftową. Zmusimy Ukraińców do wznowienia dostaw. Nie poprzez interesy, nie poprzez porozumienie, nie poprzez kompromis, lecz siłą - dodał, zapowiadając, że dostawy ropy rurociągiem "Przyjaźń" zostaną przywrócone w najbliższym czasie.

"Ja bym nie odbudowywał"

Do sprawy odniósł się w czwartek również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Oświadczył, że dostawy ropy zostaną wznowione w ciągu około półtora miesiąca, jednak sam sprzeciwia się odbudowie rurociągu.

- Mówiąc szczerze, ja bym go nie odbudowywał. To moje stanowisko. Przekazałem je przywódcom europejskim i tym, którzy kontaktowali się ze mną w tej sprawie, ponieważ chodzi o rosyjską ropę - wyjaśnił Zełenski.

Ukraiński prezydent dodał, że Kijów oczekuje oficjalnego wniosku o wznowienie pracy rurociągu.

Sytuacja wokół rurociągu "Przyjaźń"

Pod koniec stycznia rurociąg "Przyjaźń" został uszkodzony w wyniku rosyjskiego ataku. Kijów zapewnia, że trwają prace naprawcze, jednak Budapeszt i Bratysława twierdzą, że ukraińskie władze celowo opóźniają wznowienie przesyłu rosyjskiej ropy.

W odpowiedzi na wstrzymanie dostaw Węgry i Słowacja sięgnęły po swoje strategiczne rezerwy surowca i zawiesiły eksport oleju napędowego na Ukrainę.

Dodatkowo Słowacja wstrzymała dostawy energii elektrycznej dla Ukrainy, a Węgry zapowiedziały możliwość podjęcia podobnego kroku. Rząd w Budapeszcie oświadczył również, że do czasu przywrócenia transportu ropy będzie blokował przyjęcie 20. pakietu sankcji Unii Europejskiej wobec Rosji oraz unijną pożyczkę dla Kijowa o wartości 90 mld euro.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Bartłomiej Ciepielewski /tok

Zobacz także: