TVN24 | Świat

Próbował dostać się do kokpitu w trakcie lotu. Został obezwładniony

TVN24 | Świat

Autor:
momo/kab
Źródło:
PAP, Reuters

Jeden z pasażerów samolotu amerykańskich linii lotniczych Delta próbował włamać się do kokpitu podczas lotu z Los Angeles do Nashville. Mężczyzna został obezwładniony przez personel pokładowy i współpasażerów. Samolot musiał lądować awaryjnie - podała agencja Reutera. 

Maszyna linii Delta (lot 386) wystartowała z międzynarodowego lotniska w Los Angeles. W pewnym momencie mężczyzna podbiegł do drzwi kokpitu i zaczął w nie uderzać. Jak informuje agencja, miał również krzyczeć: - zatrzymajcie ten samolot!

Stacja CBS News opublikowała nagranie z telefonu komórkowego, na którym widać, jak członkowie załogi i pasażerowie związują mężczyźnie ręce i stopy żółtą linką, po czym zanoszą go na tył samolotu i układają twarzą do ziemi. 

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

W związku z incydentem samolot musiał lądować awaryjnie na międzynarodowym lotnisku w Albuquerque w stanie Nowy Meksyk. Niesforny pasażer został wyprowadzony z pokładu i zabrany do aresztu - poinformował rzecznik portu, cytowany przez agencję.. Na miejscu pojawili się funkcjonariusze Federalnego Biura Śledczego. Niedługo później samolot wznowił lot do Nashville. 

"Podziękowania dla załogi i pasażerów"

Linie lotnicze Delta wydały oświadczenie w związku z incydentem. "Podziękowania dla załogi i pasażerów lotu Delta 386 z Los Angeles do Nashville, którzy pomogli w zatrzymaniu niezdyscyplinowanego pasażera, gdy lot został przekierowywany do Albuquerque. Samolot wylądował bez incydentów, a pasażer został usunięty (z samolotu) przez służby porządkowe" - poinformował przewoźnik.

Jak przekazało kierownictwo linii lotniczych Delta, na pokładzie Boeinga 737-900 znajdowało się 162 pasażerów i sześciu członków załogi. Nikt nie odniósł obrażeń.

Ani linie lotnicze ani organy ścigania nie przekazały do tej pory, motywów działania mężczyzny oraz informacji, czy był pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.

Autor:momo/kab

Źródło: PAP, Reuters