TVN24 | Świat

"Czy możemy odbić okupowane miasta? Tak, ale kto pójdzie na to, że mogą zginąć dziesiątki tysięcy ludzi?"

TVN24 | Świat

Autor:
tas//rzw
Źródło:
PAP, Ukraińska Prawda

Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksij Daniłow oznajmił, że wojska ukraińskie są w stanie odbić okupowane przez prorosyjskich separatystów miasta w Donbasie. Przyznał jednak, że kosztowałoby to życie dziesiątki tysięcy ludzi.

- Czy możemy odbić (okupowane miasta)? Tak, możemy. I Gorłówkę, i Donieck możemy odbić. Ale trzeba zdawać sobie sprawę, że stoją za tym ludzie. Kto pójdzie na to, że mogą zginąć dziesiątki tysięcy ludzi? Kto weźmie za to odpowiedzialność? - mówił Ołeksij Daniłow w prywatnej telewizji 1+1. Zapewnił, że ukraińska armia jest w stu procentach gotowa do obrony kraju.

OGLĄDAJ NA ŻYWO W TVN24 GO

Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy (RBNiO) porównał sytuację w separatystycznych republikach w Donbasie - tak zwanej Ługańskiej Republice Ludowej i tak zwanej Donieckiej Republice Ludowej - do obozu koncentracyjnego. Mówił, że dopóki to terytorium jest pod wpływem Rosji, niemożliwe jest tam przeprowadzenie wyborów. Ocenił, że wykonanie mińskich porozumień, które dotyczą pokojowego uregulowania konfliktu w Donbasie, w obecnym kształcie jest "pełnym absurdem".

CZYTAJ: "Walczymy na wojnie. To dowód na to, że jesteśmy gotowi"

"Powiedzcie, proszę, jak w obozie koncentracyjnym można przeprowadzić wybory"

- Jeśli chodzi o sytuację co do mińskich porozumień, to mogę powiedzieć, że to, w jakiej postaci są, to jest całkowity absurd. Nie dziwię się, kiedy obywatele Ukrainy zaczynają wołać: szybko zrealizujmy mińskie porozumienia. Ale powiedzcie, proszę, jak w obozie koncentracyjnym można przeprowadzić wybory? - mówił Daniłow. Jednocześnie przyznał, że "potrzebna jest praca" z porozumieniami mińskimi, ponieważ obecnie nie ma innych opcji.

Sekretarz RBNiO dodał, że część terytorium obwodów donieckiego i ługańskiego jest okupowana i jest pod wpływem Federacji Rosyjskiej. Kierownictwo separatystycznych republik jest mianowane w Rosji i stamtąd przyjeżdża. Daniłow wspomniał, że porozumienia mińskie nie przewidywały, że prezydent Rosji Władimir Putin "miał wydać w Donbasie 630 tysięcy rosyjskich paszportów".

Urzędnik poinformował, że Rosja rozpowszechnia separatystyczne nastroje na południu Ukrainy - w obwodach mikołajowskim, chersońskim i odeskim. Lokalne władze powinny bezpośrednio brać udział w walce z tym zjawiskiem - wezwał.

Konflikt w Donbasie

Konflikt zbrojny w Donbasie wybuchł po zwycięstwie prozachodniej rewolucji w Kijowie, która doprowadziła do obalenia na początku 2014 roku ówczesnego prorosyjskiego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. Wiosną tamtego roku wspierani przez Rosję rebelianci proklamowali w Donbasie dwie samozwańcze republiki ludowe. Walki między siłami ukraińskimi a rebeliantami na wschodzie Ukrainy pochłonęły - jak się ocenia - ponad 13 tysięcy ofiar śmiertelnych.

PAP

Autor:tas//rzw

Źródło: PAP, Ukraińska Prawda

Tagi:
Raporty: