Część uratowanych z pożogi straż pożarna zdejmowała z dachu, inni szukając ratunku przed ogniem decydowali się na desperacki krok - skakali z okien. Musieli, bo klatkami schodowymi nie można się było wydostać - jedną błyskawicznie ogarnęły płomienie, a druga była pozamykana.
Uratowano 27 osób. Nie wiadomo, czy nie zmieni się liczba ofiar, bo nie zakończyła się jeszcze akcja przeszukiwania pogorzeliska. Nie ma żadnych oficjalnych informacji dotyczących przyczyny pożaru.
Na początku listopada doszło w norweskim Drammen do innego tragicznego pożaru. Zginęło wtedy 7 Polaków. CZYTAJ WIĘCEJ
Źródło: PAP