Turcja deportuje byłych dżihadystów. Pierwszego odesłano do USA

TVN24


W poniedziałek Ankara rozpoczęła zapowiedziany kilka dni temu proces deportacji byłych bojowników tak zwanego Państwa Islamskiego do krajów, z których pochodzą. Turcja odesłała już obywatela Stanów Zjednoczonych, a wkrótce ma to czekać także siedmiu Niemców - podała agencja Reutera, cytując rzecznika tureckiego ministerstwa spraw zagranicznych.

Minister spraw wewnętrznych Turcji Suleyman Soylu ostrzegł w ubiegłym tygodniu, że byli bojownicy IS będą odsyłani do swoich krajów, nawet jeśli zostanie im odebrane obywatelstwo tych państw.

"Amerykanin, były bojownik [tzw. Państwa Islamskiego - red.], wobec którego zakończono postępowanie, został deportowany" - przekazał w poniedziałek rzecznik MSZ Ismail Catakli, cytowany przez agencję prasową Anadolu.

Catakli dodał, że procedurą deportacji objętych jest także siedmiu obywateli Niemiec, których odesłanie zaplanowano na 14 listopada.

Nadawca NTV, cytując rzecznika, przekazał, że "dziś odesłani zostaną jeszcze trzej inni bojownicy". Nie podano jednak, z jakiego kraju pochodzą te osoby.

Według władz w Ankarze obecnie 1200 cudzoziemskich bojowników tzw. Państwa Islamskiego przebywa w tureckich więzieniach, a blisko 900 przetrzymywanych jest w 12 ośrodkach deportacyjnych. Nie ujawniono, z jakich krajów pochodzą więźniowie, jednak - jak podała agencja Reutera - większość z nich to obywatele państw Unii Europejskiej.

Turecka ofensywa w Syrii

Ofensywa, jaką Turcja rozpoczęła na początku października w północno-wschodniej Syrii, wywołała obawy związane z przyszłością dżihadystów przetrzymywanych w więzieniach na tych obszarach.

Operację wymierzono w Kurdów z Ludowych Jednostek Samoobrony (YPG) - uznawanych przez Ankarę za organizację terrorystyczną. Kontrolowali oni więzienia z tysiącami dżihadystów.

Turecka ofensywa w północnej Syrii
PAP/Reuters

Upadek samozwańczego kalifatu

W szczytowym okresie tzw. Państwo Islamskie kontrolowało tereny od północy Syrii wzdłuż rzek Tygrys i Eufrat do obrzeży stolicy Iraku, Bagdadu. Jednak porażki IS w Mosulu w Iraku i w Ar-Rakce w Syrii w 2017 roku spowodowały sukcesywny upadek samozwańczego kalifatu.

Lider ugrupowania Abu Bakr al-Bagdadi stał się uciekinierem, który ukrywał się wzdłuż pustynnej granicy Iraku z Syrią.

Pod koniec października prezydent USA Donald Trump poinformował o śmierci Bagdadiego, podając, że wysadził się on w powietrze podczas operacji amerykańskich sił specjalnych w północno-zachodniej Syrii. Amerykański prezydent podziękował za współpracę Rosji, Syrii, Turcji, Irakowi i syryjskim Kurdom.

Autor: ft//plw / Źródło: reuters, pap

Tagi:
Raporty: