W niedzielę wieczorem czasu polskiego rozpoczęło się spotkanie prezydenta Donalda Trumpa z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim w rezydencji Mar-a-Lago na Florydzie. Dziennikarze zostali na krótko wpuszczeni do sali, w której odbywały się rozmowy. Po kilku minutach zostali jednak poproszeni o jej opuszczenie. Prezydent Trump zaproponował wtedy, że zaoferuje im lunch w czasie, gdy będą toczyły się negocjacje.
- Chcecie coś zjeść? Czy potraktujecie to jak probę przekupstwa? - zapytał Trump, po czym poprosił jedną ze swoich asystentek, "Margo, zabierz ich na zewnątrz i daj im coś do jedzenia".
Gdy dziennikarze opuszczali salę, słychać było jak mówi do zgromadzonych przy stole, "to powinno zagwarantować dobre historie, oni wyjdą z siebie, żeby napisać coś złego".
Autorka/Autor: mgk/kg
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: Reuters