Pół wieku i koniec. Zrywają współpracę po przejęciu Trumpa

Waszyngtońska Opera Narodowa kończy współpracę z Kennedy Center. Decyzję ogłosiły w piątek obie instytucje. To kolejny przypadek, gdy duży podmiot ze świata kultury dystansuje się od centrum po przejęciu przez prezydenta USA Donalda Trumpa i jego politycznych sojuszników.

- Waszyngtońska Opera Narodowa ogłosiła dzisiaj decyzję o dążeniu do wcześniejszego polubownego rozwiązania umowy o współpracy z Kennedy Center i wznowienia działalności jako w pełni niezależna organizacja non-profit - przekazała opera w oświadczeniu, cytowanym przez agencję Reuters.

Jak podkreślono, decyzja ta jest bezpośrednią konsekwencją zmian strukturalnych w centrum.

Opuszczają Kennedy Center po 50 latach

Dyrektor artystyczna opery, Francesca Zambello, już w listopadzie 2025 r. sugerowała w rozmowie z brytyjskim dziennikiem "The Guardian", że jej zespół może opuścić Kennedy Center po ponad 50 latach. Jako główne powody takiego ruchu wymieniła coraz mniejsze przychody ze sprzedaży biletów oraz "nadszarpnięte" zaufanie darczyńców po politycznym przejęciu instytucji.

Rzecznik centrum oznajmił, że podjęto "trudną decyzję o rozstaniu się z WNO z powodu niekorzystnej sytuacji finansowej". Jego zdaniem postanowienie władz opery "umożliwi Trump Kennedy Center podejmowanie odpowiedzialnych decyzji, które sprzyjają stabilności finansowej" tej instytucji w perspektywie długoterminowej.

Z oświadczenia WNO wynika jednak - jak podał Reuters - że współpraca obu podmiotów stała się niemożliwa ze względów proceduralnych. Opera argumentowała, iż "nowy model biznesowy Kennedy Center wymaga pełnego finansowania produkcji z wyprzedzeniem - co jest wymogiem niezgodnym ze specyfiką działalności operowej". Ponadto kluczowe usługi wsparcia, wcześniej świadczone przez centrum, zostały drastycznie ograniczone lub całkowicie zlikwidowane.

Trump mianuje się przewodniczącym

W minionym roku Donald Trump mianował się przewodniczącym Kennedy Center i obsadził zarząd swoimi współpracownikami. W grudniu ubiegłego roku gremium to zagłosowało za zmianą nazwy instytucji na Donald J. Trump and the John F. Kennedy Memorial Center for the Performing Arts (w skrócie: Trump Kennedy Center).

Jak zauważyła agencja Reuters, od tego czasu wiele grup artystycznych i twórców indywidualnych wycofało się ze współpracy z tą instytucją, protestując przeciwko jej upolitycznieniu.

Przedstawiciele Partii Demokratycznej podkreślają, że pierwotna nazwa Kennedy Center została usankcjonowana ustawą przyjętą przez Kongres. Dlatego, jak przekonują, jednostronna decyzja Trumpa nie ma mocy prawnej.

Rodzina Johna F. Kennedy'ego potępiła zmianę, uznając ją za godzącą w dziedzictwo prezydenta, zamordowanego w 1963 r.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
TVN24 HD

TVN24 HD
NA ŻYWO

TVN24 HD
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: