"Mamy ją, mamy ją!". Policjanci uwolnili porwaną ośmiolatkę

Świat

Aktualizacja:

Policjanci szturmują hotelowy pokój i odbijają z rąk porywacza ośmioletnią dziewczynkę - dramatyczne nagranie z majowej akcji upublicznia policja w Teksasie. 52-letni mężczyzna porwał dziecko, które spacerowało z matką. Kobieta nie była w stanie obronić córki. Policja po ośmiu godzinach namierzyła porywacza i dziewczynkę w jednym z hoteli. Sąd w Teksasie skazał mężczyznę na dożywocie m.in. za uprowadzenie dziecka i napaść seksualną.

14 maja ośmioletnia Salem spacerowała z mamą w Forth Worth w Teksasie, gdy nagle zatrzymał się przy nich samochód. Wysiadł z niego nieznajomy mężczyzna, który chwycił dziewczynkę i zaciągnął do pojazdu. Kobieta desperacko próbowała ratować córkę, ale została odepchnięta przez napastnika, który chwilę później odjechał z jej dzieckiem.

Całe zdarzenie zarejestrowała kamera monitoringu, Na nagraniu słychać, jak matka dziewczynki woła: - Pomóżcie mi, proszę! Porwali moja córkę!

Matka dziewczynki natychmiast zawiadomiła policję. Ta wydała stanowy alert i opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie ośmiolatki oraz pojazdu podejrzanego.

Osiem godzin później policja otrzymała zgłoszenie od miejscowego pastora i znajomego rodziny Salem, który zauważył na kościelnym parkingu samochód porywacza.

"Mamy ją, mamy ją!"

Ta informacja ułatwiła funkcjonariuszom poszukiwania, którzy odnaleźli pojazd przestępcy zaparkowany przed pobliskim hotelem. Około godziny 2.30 nad ranem policja wkroczyła do jednego z pokojów, w którym zastała 51-latka oraz uprowadzoną ośmiolatkę. - Mamy ją, mamy ją! - mówi jeden z funkcjonariuszy na nagraniu z akcji, które w tym tygodniu opublikowała policja.

Salem została zabrana do szpitala. Jak poinformowali funkcjonariusze była spokojna i nie miała poważniejszych obrażeń.

Mężczyzna w ubiegłym roku był oskarżony o napaść na tle seksualnym. Sprawa została jednak oddalona przez teksańską prokuraturę, która tłumaczyła, że domniemana ofiara przestała współpracować. We wrześniu ława przysięgłych uznała mężczyznę za winnego porwania dziecka. W listopadzie sąd w Teksasie skazał go na dożywocie - najwyższą karę w tym stanie za wspomniane przestępstwo.

Autor: momo\mtom / Źródło: CNN, CBS News