Jest nowy raport EMA w sprawie szczepionki AstraZeneki

TVN24 | Świat

Autor:
momo\mtom
Źródło:
PAP
Nowy raport EMA dotyczący szczepionki firmy AstraZenecaTVN24
wideo 2/5
TVN24Nowy raport EMA dotyczący szczepionki firmy AstraZeneca

Korzyści ze stosowania preparatu Vaxzevria firmy AstraZeneca przewyższają ryzyko powikłań u osób dorosłych, skutecznie zapobiegając hospitalizacjom i zgonom – poinformowała Europejska Agencja Leków (EMA) po przeprowadzaniu kolejnych analiz. Jak dodano, po szczepieniu występowały bardzo rzadkie przypadki zakrzepów krwi z małą liczbą płytek.

Na formalny wniosek Komisji Europejskiej Europejska Agencja Leków dokonała analizy dodatkowych danych, dotyczących szczepień i danych epidemiologicznych przedłożonych przez państwa członkowskie w związku ze szczepionką AstraZeneki.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

EMA przeanalizowała korzyści ze szczepionki i ryzyko nietypowych zakrzepów krwi z niską liczbą płytek krwi w różnych grupach wiekowych. Analiza dotyczyła zapobiegania hospitalizacjom, przyjęciom na szpitalne oddziały intensywnej terapii i zgonom z powodu COVID-19, opierając się na różnych założeniach, dotyczących skuteczności szczepionek w kontekście wystąpienia zakrzepów krwi. Dotąd kilka krajów w Unii Europejskiej i na całym świecie ograniczyło stosowanie szczepionki. Dania całkowicie zaprzestała jej podawania. EMA wcześniej stwierdziła, że zakrzepy krwi są "bardzo rzadkim" skutkiem ubocznym szczepionki AstraZeneki.

Szczepienia preparatem AstraZeneki PAP/EPA

EMA: szczepionka AstraZeneki skutecznie zapobiega hospitalizacjom i zgonom

EMA, przedstawiając w piątek wyniki swoich badań, przekazała, że szczepionka skutecznie zapobiega hospitalizacjom, przyjęciom na oddziały intensywnej terapii i zgonom z powodu COVID-19. Zaleciła dalsze podawanie drugiej dawki szczepionki od 4 do 12 tygodni po podaniu pierwszej.

"Jednak nie było wystarczającej ekspozycji i czasu obserwacji, aby określić, czy ryzyko zakrzepów krwi z małą liczbą płytek krwi po drugiej dawce będzie się różnić od ryzyka po pierwszej dawce" – przekazała Agencja.

Najczęstsze działania niepożądane są - jak podała - "zwykle łagodne lub umiarkowane i ustępują w ciągu kilku dni". "Najpoważniejszymi skutkami ubocznymi są bardzo rzadkie przypadki niezwykłych zakrzepów krwi z niską liczbą płytek krwi, które szacuje się na 1 na 100 000 zaszczepionych osób" – zakomunikowała.

EMA przekazała też, że nie ma wystarczających danych z całej UE, aby przedstawić kontekst korzyści i zagrożeń związanych z płcią.

EMA powtarza swoją ocenę: korzyści z AstraZeneki przewyższają ryzykoPAP/EPA

Wiceszef EMA: korzyści ze szczepień rosną wraz z wiekiem

Noel Wathion, zastępca dyrektora EMA, powiedział na konferencji, że dane pokazują, iż korzyści ze szczepień rosną wraz z wiekiem i wzrostem poziomu zakażeń w społeczności. - EMA będzie nadal analizować dalsze informacje (...) z państw członkowskich, od firmy, aby zdecydować, czy jej obecne wnioski powinny zostać zmienione w świetle dalszych dowodów naukowych – dodał.

Z kolei Peter Arlett, dyrektor ds. analizy danych i metod EMA, podkreślił, że praca agencji trwa. - Bezpieczeństwo wszystkich szczepionek przeciwko COVID-19 jest naszym najwyższym priorytetem, wszystkie nowe dane zostaną natychmiast ocenione, a opinia publiczna będzie na bieżąco informowana – oświadczył.

Natomiast unijna komisarz ds. zdrowia Stela Kiriakidu poinformowała, że analiza EMA pokazuje, iż korzyści szczepionki AstraZeneki w zapobieganiu COVID-19 przewyższają ryzyko bardzo rzadkich i nietypowych skutków ubocznych. - Szczepionka AstraZeneki jest ważną częścią naszego portfolio szczepionek – jest to skuteczna szczepionka, która chroni przed ciężkimi chorobami i śmiercią w Unii Europejskiej i na świecie. Podstawą bezpiecznych kampanii szczepień i unijnej strategii w zakresie szczepionek jest nadzór nad bezpieczeństwem farmakoterapii. Podstawą udanych kampanii szczepień jest zaufanie obywateli. Zaufanie wymaga nauki, jasności i spójności – zapewnijmy to naszym obywatelom – oznajmiła Kiriakidu.

Autor:momo\mtom

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA