Wykup subskrypcję TVN24+, aby posłuchać artykułu.
Masz subskrypcję?
Dowiedz się więcejMasz subskrypcję?
Najpierw dociera dźwięk. Ciche, niepokojące grzechotanie, coraz bardziej donośne. Potem na horyzoncie pojawia się ciemna mgła. Wielka, żywa chmura sunie po niebie, powoli przesłaniając słońce. W jednej chwili okolica pogrąża się w mroku. Rozlega się złowrogi, ogłuszający szum. Miliony nzige rozpoczynają swoją ucztę.
Nzige nie ma litości. Je wszystko, co napotka na swej drodze. A może zjeść bardzo dużo. Dziennie nawet tyle, ile sama waży.
Nzige to prawdziwe przekleństwo - twierdzą ci, którzy stanęli z nią oko w oko.
Inwazja
"Nzige" to w języku suahili szarańcza. Wschodnia Afryka zmaga się obecnie z największą inwazją tych owadów od dekad. Jej rozmiary przywołują na myśl biblijne plagi, opisane na kartach Starego Testamentu.
Pozostało 94% artykułu