Podjechali pod tawernę, zaczęli strzelać. Nie żyje dziewięć osób

Napastnik strzelał w miejscowości Bekkersdal, na zachód od Johannesburga
Johannesburg w Republice Południowej Afryk (wideo archiwalne)
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/SOUTH AFRICAN POLICE SERVICES / HANDOUT
Dziewięć osób zginęło i co najmniej dziesięć zostało rannych po ataku napastników z bronią, do którego doszło w tawernie w miejscowości Bekkersdal, na zachód od Johannesburga. Służby badają przyczyny tragicznego incydentu.

Do zdarzenia doszło w niedzielę tuż przed godziną 1 w nocy czasu lokalnego (2 w nocy czasu polskiego). Wówczas grupa około dwunastu nieznanych sprawców w białym minibusie i srebrnym sedanie otworzyła ogień do klientów tawerny w Bekkersdal, części gminy Rand West City.

Jak przekazała policja, sprawcy uciekając z miejsca zdarzenia wciąż kontynuowali strzelanie. Początkowo służby - jak zwraca uwagę "The Guardian" - informowały o dziesięciu ofiarach śmiertelnych. Później skorygowano liczbę ofiar do dziewięciu.

Napastnicy strzelali w miejscowości Bekkersdal, na zachód od Johannesburga
Napastnicy strzelali w miejscowości Bekkersdal, na zachód od Johannesburga
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/SOUTH AFRICAN POLICE SERVICES / HANDOUT

Dziesięć rannych osób zostało przewiezionych do pobliskich szpitali.

RPA z najwyższym wskaźnikiem mordestw

Skierowana na miejsce policja bada przyczynę zdarzenia. Lokalne media nie informują, czy doszło do zatrzymania sprawców.

RPA posiada największą gospodarkę ze wszystkich państw Afryki. Jednocześnie kraj ten ma najwyższy wskaźnik morderstw na świecie wynoszący średnio 60 dziennie. Bekkersdal jest zaś obszarem ubogim, znajdującym się w pobliżu największych kopalni złota w kraju.

"The Guardian" wyjaśnia, że "strzelaniny są tam powszechne oraz często podsycane są przemocą gangów i konkurencją między nieformalnymi firmami".

OGLĄDAJ: "Absolutnie przerażający widok". Tu kończy się polowanie
krwawe trofeum nosorozec

"Absolutnie przerażający widok". Tu kończy się polowanie

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP, Reuters, "The Guardian"
Autorka/Autor: kgr/akw
Czytaj także: