Syn więzionego byłego oligarchy wyjaśnia, że jego ojcu nie zależy teraz na działalności politycznej. - Jego priorytetem teraz jest praca filantropijna. Jego głównym zadaniem jest wprowadzenie reform edukacyjnych oraz budowanie społeczeństwa obywatelskiego - mówi Paweł Chodorkowski. - Jego praca skupia się przede wszystkim na rozwoju demokracji i budowaniu prawdziwego społeczeństwa obywatelskiego - dodaje.
Rosja się przeobrazi?
W ocenie Pawła, proces jego ojca przyczynił się do zainicjowania zmian w Rosji, na których mu zależy. - Doszło w ostatnim czasie do wielu demonstracji, które pokazały, że proces rozwoju i aktywności społeczeństwa obywatelskiego właśnie się rozpoczął - twierdzi syn byłego oligarchy.
W jego ocenie przemiany będą cały czas się rozwijać i umacniać. - Nie ma już możliwości odwrócenia tego procesu. Warto jednak podkreślić, że cały czas mówimy o kwestiach zasadniczych. Prawo zgromadzeń, wolność prasy, prawo wyrażania opinii, to wszystko są podstawy prawidłowego funkcjonowania państwa demokratycznego. Jestem bardzo zadowolony, że ten proces właśnie rozpoczął się w Rosji - mówi Paweł Chodorkowski i dodaje, że nie uda się go juz odwrócić.
- Wierzę mocno, że Władimir Putin nie będzie miał łatwych sześciu lat. Wierzę, że zacznie wprowadzać niezbędne w naszym kraju zmiany, rozpocznie wprowadzanie konkretnych, długoterminowych reform i zostaną one wprowadzone do 2017 roku - twierdzi syn byłego oligarchy.
Reformy muszą być
Zdaniem Chodorkowskiego, obecny trend zmian ma duże szanse na faktyczne przeobrażenie Rosji, ponieważ zmian chcą nawet obecni oligarchowie. - Najwięksi businessmani w Rosji szukają możliwości zabezpieczenia swoich majątków i zdają sobie sprawę z tego, że obecnie w Rosji nie istnieje ochrona prywatności, ponieważ Rosja nie jest państwem prawa. Dlatego też w ich interesie jest rozwój praworządności w naszym kraju i budowa prawdziwego państwa prawa - twierdzi Paweł Chodorkowski.
Źródło: tvn24