Śmierć Nawalnego. Ustalenia pięciu państw

Aleksiej Nawalny
Sikorski: Putin zamordował z zimną krwią swojego rodaka
Źródło: TVN24
Aleksiej Nawalny został otruty w więzieniu - poinformowały ministerstwa spraw zagranicznych pięciu krajów NATO we wspólnym komunikacie. Z ustaleń laboratoryjnych wynika, że do śmierci przyczyniła się toksyna niewystępująca naturalnie w Rosji.

Pięć państw - Wielka Brytania, Szwecja, Francja, Holandia i Niemcy - ustaliło, że rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny został otruty, obwiniając o jego śmierć państwo rosyjskie.

Rosyjskie media niezależne poinformowały, że badania próbek DNA Nawalnego, które udało się zdobyć rodzinie zmarłego, przeprowadzono niezależnie w kilku laboratoriach w wymienionych pięciu krajach.

"Badania jednoznacznie potwierdziły"

"Wniosek wysnuto na podstawie analiz próbek Aleksieja Nawalnego przeprowadzonych przez laboratoria krajowe. Analizy te jednoznacznie potwierdziły obecność epibatydyny" - napisała grupa państw.

Epibatydyna to organiczny związek chemiczny, który występuje w jednym z gatunków tropikalnych żab w Ameryce Południowej. Nie występuje ona naturalnie w Rosji.

"Rosyjskie władze twierdziły, że ​​Nawalny zmarł z przyczyn naturalnych. Jednakże, biorąc pod uwagę toksyczność epibatydyny i zgłaszane objawy, zatrucie było wysoce prawdopodobną przyczyną zgonu" - przekazano w komunikacie.

"Tylko Rosja miały motyw i środki do użycia trucizny"

Sprawę komentują europejscy politycy, oskarżając wprost Rosję.

Szef francuskiego MSZ Jean-Noel Barrot zamieścił oświadczenie na platformie X. "Dwa lata temu Aleksiej Nawalny zmarł w wyniku otrucia jednym z najbardziej śmiertelnych środków paralityczno-drgawkowych. Teraz wiemy, że Władimir Putin jest gotów użyć broni chemicznej przeciwko własnym obywatelom, aby utrzymać władzę" - oświadczył.

Brytyjska ministra spraw zagranicznych Yvette Cooper stwierdziła, że tylko rosyjskie władze miały "środki, motyw i możliwość użycia tej śmiertelnej trucizny" w trakcie pobytu rosyjskiego opozycjonisty w więzieniu.

Sikorski o śmierci Nawalnego: Putin z zimną krwią zamordował swojego rodaka

Szef polskiego MSZ Radosław Sikorski był pytany o te informacje przez dziennikarzy w trakcie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. - Ta piorunująca wiadomość o śmierci Aleksieja Nawalnego, czyli tego, który ścigał, ujawniał korupcję na szczytach władzy w Rosji, dotarła tutaj dokładnie dwa lata temu, w pierwszym dniu tej konferencji. Byłem wtedy przekonany, że to jest taka makabryczna wiadomość wysłana przez Putina - przypomniał.

Jak dodał, "dzisiaj mamy tego potwierdzenie". - To jest rzecz szokująca, ale nie zaskakująca. Putin potwierdził, że jest zbrodniarzem, że jest mordercą, że z zimną krwią atakuje cywilne cele na Ukrainie i że z zimną krwią zamordował swojego rodaka - mówił dziennikarzom Sikorski.

Aresztowanie i śmierć Nawalnego

Aleksiej Nawalny został aresztowany na lotnisku w Moskwie 17 stycznia 2021 roku, gdy wrócił do Rosji z leczenia w Niemczech po próbie otrucia.

W lutym 2021 roku został skazany i osadzony w kolonii karnej, gdzie - jak podała rosyjska służba więzienna - zmarł 16 lutego 2024 roku.

Na początku lutego 2026 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał wyrok w sprawie skargi złożonej przez Nawalnego w 2021 r. po jego aresztowaniu w Rosji. Sąd uznał, że aresztując opozycjonistę, Rosja naruszyła zapisane w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka prawo do życia.

Trybunał uznał jednomyślnie, że złamane zostały artykuły dotyczące prawa do życia, prawa do wolności i bezpieczeństwa osobistego, jak i zakazu tortur oraz nieludzkiego lub poniżającego traktowania.

OGLĄDAJ: Wewnętrzni wrogowie Kremla
Dokument

Wewnętrzni wrogowie Kremla

Dokument
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Adrian Wróbel /lulu

Czytaj także: