Pięć państw - Wielka Brytania, Szwecja, Francja, Holandia i Niemcy - ustaliło, że rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny został otruty, obwiniając o jego śmierć państwo rosyjskie.
Rosyjskie media niezależne poinformowały, że badania próbek DNA Nawalnego, które udało się zdobyć rodzinie zmarłego, przeprowadzono niezależnie w kilku laboratoriach w wymienionych pięciu krajach.
"Badania jednoznacznie potwierdziły"
"Wniosek wysnuto na podstawie analiz próbek Aleksieja Nawalnego przeprowadzonych przez laboratoria krajowe. Analizy te jednoznacznie potwierdziły obecność epibatydyny" - napisała grupa państw.
Epibatydyna to organiczny związek chemiczny, który występuje w jednym z gatunków tropikalnych żab w Ameryce Południowej. Nie występuje ona naturalnie w Rosji.
"Rosyjskie władze twierdziły, że Nawalny zmarł z przyczyn naturalnych. Jednakże, biorąc pod uwagę toksyczność epibatydyny i zgłaszane objawy, zatrucie było wysoce prawdopodobną przyczyną zgonu" - przekazano w komunikacie.
"Tylko Rosja miały motyw i środki do użycia trucizny"
Sprawę komentują europejscy politycy, oskarżając wprost Rosję.
Szef francuskiego MSZ Jean-Noel Barrot zamieścił oświadczenie na platformie X. "Dwa lata temu Aleksiej Nawalny zmarł w wyniku otrucia jednym z najbardziej śmiertelnych środków paralityczno-drgawkowych. Teraz wiemy, że Władimir Putin jest gotów użyć broni chemicznej przeciwko własnym obywatelom, aby utrzymać władzę" - oświadczył.
Brytyjska ministra spraw zagranicznych Yvette Cooper stwierdziła, że tylko rosyjskie władze miały "środki, motyw i możliwość użycia tej śmiertelnej trucizny" w trakcie pobytu rosyjskiego opozycjonisty w więzieniu.
Sikorski o śmierci Nawalnego: Putin z zimną krwią zamordował swojego rodaka
Szef polskiego MSZ Radosław Sikorski był pytany o te informacje przez dziennikarzy w trakcie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. - Ta piorunująca wiadomość o śmierci Aleksieja Nawalnego, czyli tego, który ścigał, ujawniał korupcję na szczytach władzy w Rosji, dotarła tutaj dokładnie dwa lata temu, w pierwszym dniu tej konferencji. Byłem wtedy przekonany, że to jest taka makabryczna wiadomość wysłana przez Putina - przypomniał.
Jak dodał, "dzisiaj mamy tego potwierdzenie". - To jest rzecz szokująca, ale nie zaskakująca. Putin potwierdził, że jest zbrodniarzem, że jest mordercą, że z zimną krwią atakuje cywilne cele na Ukrainie i że z zimną krwią zamordował swojego rodaka - mówił dziennikarzom Sikorski.
Aresztowanie i śmierć Nawalnego
Aleksiej Nawalny został aresztowany na lotnisku w Moskwie 17 stycznia 2021 roku, gdy wrócił do Rosji z leczenia w Niemczech po próbie otrucia.
W lutym 2021 roku został skazany i osadzony w kolonii karnej, gdzie - jak podała rosyjska służba więzienna - zmarł 16 lutego 2024 roku.
Na początku lutego 2026 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał wyrok w sprawie skargi złożonej przez Nawalnego w 2021 r. po jego aresztowaniu w Rosji. Sąd uznał, że aresztując opozycjonistę, Rosja naruszyła zapisane w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka prawo do życia.
Trybunał uznał jednomyślnie, że złamane zostały artykuły dotyczące prawa do życia, prawa do wolności i bezpieczeństwa osobistego, jak i zakazu tortur oraz nieludzkiego lub poniżającego traktowania.
Opracował Adrian Wróbel /lulu
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Oleg Nikishin/Epsilon/Getty Images