Policjant warszawskiej prewencji, przejeżdżając samochodem w okolicach miejscowości Kolonia Lesiów, w czasie wolnym od służby, zauważył człowieka leżącego w przydrożnym rowie.
"Nie był w stanie poruszać się o własnych siłach"
"Mężczyzna leżał na śniegu, nie poruszając się" - wskazała Komenda Stołeczna Policji w komunikacie. Funkcjonariusz zatrzymał auto i podszedł do mężczyzny. Wówczas poczuł od niego silną woń alkoholu. "Mężczyzna nie był w stanie poruszać się o własnych siłach" - opisała komenda.
Z policjantem podróżowała też mundurowa z Komendy Powiatowej Policji w Legionowie - to ona zadzwoniła na numer alarmowy, by powiadomić o zdarzeniu.
Na zewnątrz panowała minusowa temperatura. Do czasu przyjazdu patrolu, funkcjonariusze zaopiekowali się mężczyzną, nie dopuszczając do wychłodzenia organizmu.
Opracowała Alicja Glinianowicz/b
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Komenda Stołeczna Policji