Jak to możliwe, że problem najczęściej uderza w "grzecznych chłopców"? Dlaczego ludzki mózg daje się "zhakować" do tego stopnia, że w relacji z życiową partnerką sypialnia zamienia się w "fizyczną pustynię?”. Co czuje kobieta, która we własnym związku zaczyna wchodzić w rolę detektywa śledzącego historię przeglądarki, wydatki z konta, zapach na ubraniach?
Gdzie leży granica w "bezpiecznym" dostarczaniu sobie seksualnych przyjemności? Czy w starciu z potężnym mechanizmem neurobiologicznym "silna wola", by przestać, ma jakiekolwiek szanse? I czy po latach funkcjonowania w "seksualnym podziemiu" da się jeszcze odzyskać wiarę w siebie i wrócić do autentycznej, zdrowej bliskości?
Prof. Michał Lew-Starowicz, specjalista seksuologii i psychiatrii, w rozmowie z nami dekonstruuje krzywdzące mity na temat "seksoholików", tłumaczy mechanizm kompulsywnych zachowań seksualnych i opowiada o unikalnych badaniach, do których można się zgłosić, a które dają realną szansę na przerwanie błędnego koła przymusu...
Agata Daniluk: Zacznijmy od dekonstrukcji pewnego powszechnego wyobrażenia... Często myślimy o przyjemności jako o doznaniu czysto mechanicznym, fizjologicznym - czymś, co dzieje się "w skórze", w organach płciowych. Jednak nauka mówi nam, że mapa rozkoszy wygląda zupełnie inaczej…