Świat

Skazani na śmierć wariują

Świat

sxc.huAI: Trudne warunki w japońskich wiezieniach sprawiają, że skazańcy chorują psychicznie

Surowe warunki panujące w japońskich więzieniach i wieloletnia izolacja sprawiają, że skazani na karę śmierci w tym kraju odchodzą od zmysłów - alarmuje broniąca praw człowieka Amnesty International.

Organizacja, uhonorowana Pokojową Nagrodą Nobla w 1977 roku, wezwała też do natychmiastowego zaprzestania wykonywania w Kraju Kwitnącej Wiśni kary śmierci.

Droga do szaleństwa

W tej chwili w celach śmierci siedzi w Japonii 102 skazańców. Wielu z nich jest w podeszłym wieku i spędziła dekady w izolacji. Na przykład Hakamada Iwao czeka na egzekucję już ponad 40 lat.

I nie są to lata sielanki. Szefowa AI w Wielkiej Brytanii Kate Allen nazwała japoński system "reżimem ciszy, izolacji i zwykłego niebytu". Według raportu, warunki w wielu więzieniach, gdzie są cele śmierci wywołują u skazańców choroby psychiczne.

Skazani na śmierć nie mogą, zdaniem AI, rozmawiać z innymi więźniami i trzymani są w odosobnieniu. Z wyjątkiem gimnastyki 2-3 razy w tygodniu, nie wolno im nawet poruszać się po celach - musza siedzieć.

Egzekucje na chorych

Według japońskiego prawa nie można wykonywać egzekucji na osobach chorych psychicznie. Jednak, pisze Amnesty International, egzekucje więźniów, u których dostrzega się znaki choroby psychicznej nie są odwoływane.

Pomiędzy styczniem 2006, a styczniem 2009 roku w Japonii wykonano egzekucje na 32 osobach, w tym 17 w wieku ponad 60 lat. Piątka miała ponad 70 lat.

- Zamiast obstawać przy haniebnym systemie kary śmierci, nowy japoński rząd powinien natychmiast wprowadzić moratorium na wszystkie egzekucje - oceniła Allen.

Źródło: BBC

Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu