W nocy z poniedziałku na wtorek drony ponownie zaatakowały rosyjską rafinerię w Tuapse w europejskiej części Rosji - poinformował portal "Ukraińska Prawda", powołując się na sztab operacyjny Kraju Krasnodarskiego.
Doniesienia o kolejnym nalocie pojawiły się zaledwie kilka dni po opanowaniu pożaru spowodowanego poprzednim atakiem. Rosyjski sztab nie sprecyzował w komunikacie zamieszczonym na Telegramie, czy ataku dokonały wojska ukraińskie.
Władze rosyjskie nie podały również szczegółów dotyczących skutków pożaru, zaznaczając, że nie ma ofiar śmiertelnych. Jak dodano, w gaszeniu ognia bierze udział 122 strażaków.
Ukraińskie ataki na rosyjską rafinerię
Położone w Kraju Krasnodarskim port i rafineria ropy naftowej w Tuapse należą do państwowego koncernu Rosnieft. Jest to jedyna rosyjska rafineria nad Morzem Czarnym.
W ubiegłym tygodniu, 20 kwietnia, obiekt ten został zaatakowany przez ukraińskie drony, co spowodowało m.in. wyciek ropy, pożar, który trwał przez cztery dni oraz opady deszczu zanieczyszczonego ropą naftową. W poniedziałek ukraińska armia potwierdziła, że w wyniku tej operacji zniszczono 24 zbiorniki, a cztery kolejne zostały uszkodzone. Skalę ataku pokazały zdjęcia satelitarne. Dym nad rafinerią nadal był widoczny na ujęciach wykonanych dobę po wybuchu pożaru.
Wcześniejsze uderzenia Kijowa na rafinerię w Tuapse, przeprowadzone 16 kwietnia, skutkowały tymczasowym wstrzymaniem pracy obiektu, który większość swojej produkcji sprzedaje na eksport. Wówczas długi na ponad 170 kilometrów słup dymu widać było także na zdjęciach satelitarnych NASA ze skanera satelitów Terra i Aqua.
Potencjał przetwórczy rafinerii to około 10-12 milionów ton ropy naftowej rocznie, co przekłada się na około 240 tysięcy baryłek dziennie. Sam zakład należy do jednego z największych tego typu obiektów w Rosji i służy głównie do produkowania benzyny, oleju napędowego, nafty, mazutu oraz surowców dla przemysłu petrochemicznego. Rafineria w Tuapse jest kluczowym dostawcą paliw dla rosyjskiej Floty Czarnomorskiej.
Ukraińskie wojska po raz pierwszy uderzyły w ten obiekt w styczniu 2024 r. Zapoczątkowało to serię ostrzałów, która trwa do tej pory.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Reuters