"Fakty" TVN

Źródła zbliżone do MSZ o "cenzurze wolności wypowiedzi"

pap_20251204_0QW
Tom Rose o zerwaniu kontaktów Włodzimierzem Czarzastym. Wskazuje powód
Źródło: TVN24
Ambasador nie powinien ograniczać sobie kontaktów z państwem, w którym przebywa, a marszałek to druga osoba w kraju - usłyszał dziennikarz "Faktów" TVN Marcin Wrona ze źródeł zbliżonych do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. To komentarz do ogłoszenia przez ambasadora USA w Polsce Toma Rose'a wstrzymania kontaktów z Włodzimierzem Czarzastym.

Tom Rose poinformował we wpisie na platformie X, że od czwartku strona amerykańska nie będzie utrzymywać już kontaktów ani komunikować się z Włodzimierzem Czarzastym. Jako powód wskazał na "oburzające i nieuzasadnione obelgi" marszałka pod adresem prezydenta Trumpa, które "uczyniły go poważną przeszkodą dla naszych doskonałych relacji z premierem Tuskiem i jego rządem".

Ze źródeł zbliżonych do Ministerstwa Spraw Zagranicznych dziennikarz "Faktów" TVN Marcin Wrona usłyszał, że ambasador nie powinien ograniczać sobie kontaktów z państwem, w którym przebywa, a gdzie marszałek jest drugą osobę w kraju.

"Karanie kogoś za wypowiedzi. Czyż to nie jest cenzura wolności wypowiedzi?" - mówią źródła.

Czarzasty skrytykował Trumpa

Czarzasty wypowiedział się krytycznie o Trumpie między innymi w czasie poniedziałkowej konferencji prasowej, gdy przekazał, że nie poprze wniosku o przyznanie pokojowego Nobla prezydentowi USA, ponieważ ten "na niego nie zasługuje".

Ocenił wówczas, że "ład oparty na prawie międzynarodowym odchodzi niestety powoli w przeszłość", a w polityce międzynarodowej zaczyna dominować siła. - Budowanie przez Stany Zjednoczone nowych platform, takich jak Rada Pokoju, jest moim zdaniem złudne. Wzmacniać trzeba Unię Europejską, ONZ, WHO i siebie - mówił.

- Prezydent Trump moim zdaniem destabilizuje sytuację w tych organizacjach, reprezentując politykę siły i przy użyciu siły prowadzi politykę transakcyjną - dodał Czarzasty. Wspomniał też między innymi o "innym interpretowaniu historii" przez Trumpa w sprawie udziału polskich żołnierzy w misjach czy "instrumentalnym traktowaniu" innych terytoriów takich jak Grenlandia.

Z inicjatywą przyznania pokojowego Nobla Trumpowi wystąpili przewodniczący Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych Mike Johnson oraz przewodniczący Knesetu państwa Izrael Amir Ochanna. W piątek do Sejmu wpłynęła korespondencja dotycząca poparcia przez marszałka Sejmu ich starań.

OGLĄDAJ: Trump ciągle robi to samo. I wciąż mu to działa. Da się z nim negocjować?
pc

Trump ciągle robi to samo. I wciąż mu to działa. Da się z nim negocjować?

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: