Tom Rose poinformował we wpisie na platformie X, że od czwartku strona amerykańska nie będzie utrzymywać już kontaktów ani komunikować się z Włodzimierzem Czarzastym. Jako powód wskazał na "oburzające i nieuzasadnione obelgi" marszałka pod adresem prezydenta Trumpa, które "uczyniły go poważną przeszkodą dla naszych doskonałych relacji z premierem Tuskiem i jego rządem".
Ze źródeł zbliżonych do Ministerstwa Spraw Zagranicznych dziennikarz "Faktów" TVN Marcin Wrona usłyszał, że ambasador nie powinien ograniczać sobie kontaktów z państwem, w którym przebywa, a gdzie marszałek jest drugą osobę w kraju.
"Karanie kogoś za wypowiedzi. Czyż to nie jest cenzura wolności wypowiedzi?" - mówią źródła.
Czarzasty skrytykował Trumpa
Czarzasty wypowiedział się krytycznie o Trumpie między innymi w czasie poniedziałkowej konferencji prasowej, gdy przekazał, że nie poprze wniosku o przyznanie pokojowego Nobla prezydentowi USA, ponieważ ten "na niego nie zasługuje".
Ocenił wówczas, że "ład oparty na prawie międzynarodowym odchodzi niestety powoli w przeszłość", a w polityce międzynarodowej zaczyna dominować siła. - Budowanie przez Stany Zjednoczone nowych platform, takich jak Rada Pokoju, jest moim zdaniem złudne. Wzmacniać trzeba Unię Europejską, ONZ, WHO i siebie - mówił.
- Prezydent Trump moim zdaniem destabilizuje sytuację w tych organizacjach, reprezentując politykę siły i przy użyciu siły prowadzi politykę transakcyjną - dodał Czarzasty. Wspomniał też między innymi o "innym interpretowaniu historii" przez Trumpa w sprawie udziału polskich żołnierzy w misjach czy "instrumentalnym traktowaniu" innych terytoriów takich jak Grenlandia.
Z inicjatywą przyznania pokojowego Nobla Trumpowi wystąpili przewodniczący Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych Mike Johnson oraz przewodniczący Knesetu państwa Izrael Amir Ochanna. W piątek do Sejmu wpłynęła korespondencja dotycząca poparcia przez marszałka Sejmu ich starań.
Autorka/Autor: Marcin Wrona, Kamila Grenczyn/ads
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: PAP