Burza Leonardo, która nawiedziła Półwysep Iberyjski, przyniosła mieszkańcom Portugalii i Hiszpanii obfite opady śniegu i deszczu, a także lokalne podtopienia. W Madrycie skutki ekstremalnej pogody dotknęły kluczowej infrastruktury transportowej.
Utrudniony dostęp do lotniska Madryt-Barajas
Pęknięta rura spowodowała zalanie drogi M-14 niedaleko wjazdu na międzynarodowe lotnisko Madryt-Barajas, które jest największym portem lotniczym w kraju. Jak informował minister transportu Hiszpanii Oscar Puente, woda zalała również teren wokół stacji metra obsługującej terminale lotniska i wdarła się na jej teren.
Jak podały lokalne media, do zdarzenia doszło w czwartek rano. Rura pękła w następstwie intensywnych opadów deszczu związanych z burzą Leonardo. Zalanie drogi spowodowało powstanie olbrzymich zatorów drogowych na niektórych arteriach Madrytu. Jak podały lokalne media, woda uwięziła kilka pojazdów, których kierowcy musieli schronić się na dachach. Na pomoc ruszyli im strażacy.
Minister Puente przekazał, że w związku z zalaniem drogi M-14 prowadzącej na lotnisko, tymczasowo zniesiono opłaty na autostradzie M-12 w obu kierunkach, aby częściowo odciążyć ruch w mieście. Zarząd madryckiego metra poinformował natomiast o wstrzymaniu kursowania linii metra łączącej centrum miasta z lotniskiem.
Opracowała Julia Zalewska-Biziuk/ast
Źródło: Reuters, El Espanol
Źródło zdjęcia głównego: Reuters/Álvaro Sáez.