Pożar wybuchł około godz. 8.20 (6.20 czasu polskiego) w tunelu między stacjami Ochotnyj Rad i Biblioteka im. Lenina, nieopodal Kremla.
Według wstępnych ustaleń zapalił się kabel wysokiego napięcia.Tunele i stacje wypełnił gęsty dym. Brakowało informacji o tym, co się dzieje. Wielu pasażerów ogarnęła panika. Strażacy ugasili ogień około godz. 9.05 (7.05).
Ruch pociągów na centralnym odcinku czerwonej linii - między stacjami Park Kultury i Komsomolskaja - został wstrzymany. Na pozostałych odcinkach - poza centrum - kursowanie pociągów ograniczono.Strażacy ugasili ogień około godz. 9.05 (godz. 7.05). Obecnie trwa wietrzenie tuneli i stacji. Dyrekcja metra przewiduje, że normalny ruch pociągów zostanie przywrócony po godz. 13.30 (godz. 11.30).
Chaos w Moskwie
Pożar w metrze sparaliżował też ruch samochodowy w centrum Moskwy. Kilka ulic całkowicie zamknięto - wpuszczano na nie tylko pojazdy pogotowia ratunkowego i służb ratowniczych.Chaos panował również na dworcach kolejowych. Tysiące przyjezdnych nie mogły dostać się do metra. Sytuację natychmiast wykorzystali stołeczni taksówkarze, którzy wielokrotnie podbili ceny za swoje usługi. Za krótki kurs w obrębie centrum żądali nawet 3 tys. rubli (300 złotych).
Miliony pasażerów
Moskiewskie metro liczy ponad 300 km długości i 188 stacji. Codziennie 12 liniami podróżują ponad dwa miliony pasażerów.
29 marca 2010 roku w zamachach terrorystycznych w moskiewskim metrze zginęło ponad 30 osób, a ponad 100 zostało rannych.
Autor: rf\mtom / Źródło: PAP, RIA Novosti