Pierwszy taki wyniki wyborów w Portugalii od 40 lat

Antonio Jose Seguro celebrujący pierwsze wyniki wyborów na prezydenta w Portugalii
Wybory samorządowe w Portugalii (październik 2025 r.)
Źródło: Reuters
Antonio Jose Seguro reprezentujący socjalistów wygrał pierwszą turę wyborów prezydenckich w Portugalii - wskazują wyniki po przeliczeniu głosów z 99,9 procent komisji wyborczych. Żaden z kandydatów nie uzyskał ponad 50 procent poparcia.

Seguro otrzymał poparcie na poziomie 31,2 procent i wyprzedził szefa prawicowo-populistycznej partii Chega, Andre Venturę, który uzyskał 23,4 procent głosów.

Wybory prezydenckie w Portugalii

Wynik niedzielnego głosowania oznacza, że po raz pierwszy od 40 lat wybór prezydenta zostanie rozstrzygnięty w drugiej turze. Spotkają się w niej 63-letni politolog z Partii Socjalistycznej oraz 43-letni prawnik, który w 2019 r. założył partię Chega, dziś drugą siłę portugalskiego parlamentu.

Antonio Jose Seguro celebrujący pierwsze wyniki wyborów na prezydenta w Portugalii
Antonio Jose Seguro celebrujący pierwsze wyniki wyborów na prezydenta w Portugalii
Źródło: PAP/EPA/JOSE COELHO

Decydujące dla ostatecznego wyniku wyborów w zaplanowanej na 8 lutego drugiej turze może być poparcie udzielone przez polityków o centroprawicowych poglądach, którzy uplasowali się za Seguro i Venturą

Wprawdzie trzeci w niedzielnym głosowaniu Joao Cotrim de Figueiredo z partii Inicjatywa Liberalna (IL) przed wyborami ogłosił, że zaapeluje do swoich wyborców o poparcie Ventury, ale niebawem wycofał się z tej deklaracji. W niedzielę dostał on poparcie na poziomie 15,9 proc.

Porażka rządzących i radykalnej lewicy

Na czwartym miejscu wyborów uplasował się emerytowany admirał Henrique Gouveia e Melo, startujący jako niezależny kandydat, którego poparło 12,3 proc. wyborców.

Wynik niedzielnych wyborów jest porażką dla rządzącej Portugalią centroprawicowej koalicji Sojusz Demokratyczny (AD). Reprezentujący ją Luis Marques Mendes otrzymał bowiem 11,3 proc. głosów.

Niedzielne wybory, w których startowało 11 kandydatów, przyniosły też porażkę ugrupowaniom radykalnej lewicy. Najlepszy wynik wśród czterech jej reprezentantów w wyścigu do urzędu prezydenta uzyskała Catarina Martins z Bloku Lewicy (BE) – 2 proc.

W pierwszej turze zanotowano frekwencję na poziomie 53 proc., czyli znacznie wyższą wobec wyborów prezydenckich z 2021 r., kiedy uczestniczyło zaledwie 39,2 proc. uprawnionych do głosowania.

"Nie pamiętam tak wielu złych emocji"

Tegoroczne wybory w Portugalii są pierwszymi od 40 lat, w których do wyłonienia prezydenta konieczna będzie organizacja drugiej tury głosowania. 

Oczekująca w niedzielę rano na otwarcie lokalu wyborczego na lizbońskim osiedlu Telheiras Maria Monteiro powiedziała, że zapamięta tę kampanię "ze złej strony".

Zaznaczyła, że spodziewała się "brutalnej" kampanii wyborczej, w której - jak powiedziała - część kandydatów stosowało "chwyty poniżej pasa". - Na finiszu tej kampanii mieliśmy oskarżenia o korupcję, nadużywanie stanowisk publicznych, a nawet o wykorzystywanie seksualne. Nie pamiętam tak wielu złych emocji towarzyszących debacie politycznej w trakcie rywalizacji o najwyższy urząd w państwie - dodała 50-letnia mieszkanka portugalskiej stolicy.

Niedzielne głosowanie zakończyło się o godzinie 19.00 czasu miejscowego (20 w Polsce).

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: