- Co kryje się pod hasłem "przygotowanie do sezonu narciarskiego"? Przede wszystkim wzmocnienie mięśni ud, pośladków i tzw. core, czyli mięśni brzucha, pleców i tułowia. Dlaczego to ważne, tłumaczy ortopeda.
- Kask to absolutna podstawa, jeśli chodzi o bezpieczeństwo na stoku, przypomina instruktor narciarski. Większość z nas już o tym pamięta - podczas 575 działań ratowniczych przeprowadzonych przez Grupę Podhalańską GOPR w 2025 roku jedynie w 61 przypadkach osoby poszkodowane nie posiadały kasku. Jak często powinniśmy go wymieniać?
- Grzaniec na stoku to nie jest dobry pomysł, podkreśla lekarka rodzinna. Jak alkohol działa na organizm i co możemy przeoczyć, gdy czujemy się "pozornie" rozgrzani?
- Jakie leki warto zabrać na wyjazd, a co powinno się znaleźć w podręcznej apteczce? Jedna rzecz jest nie do pominięcia.
- Fotouszkodzenia są niezależne od płci. Dermatolożka tłumaczy, jak powinna wyglądać damska i męska pielęgnacja twarzy.
- Więcej artykułów o podobnej tematyce znajdziesz w zakładce "Zdrowie" w serwisie tvn24.pl. Warto też słuchać "Wywiadu medycznego".
Zimowe sporty potrafią dać mnóstwo radości, ale wystarczy chwila nieuwagi, by skończyło się zwichnięciem lub złamaniem. O tym, które urazy najczęściej przytrafiają się narciarzom i snowboardzistom oraz jak im zapobiegać, mówi w rozmowie z tvn24.pl ortopeda dr Konrad Wasylewski, a Jacek Gizicki, instruktor narciarski, wykładowca i dystrybutor sprzętu sportowego tłumaczy, na co zwrócić uwagę przy wyborze sprzętu.
Zanim wyruszymy w góry, warto też pomyśleć o tym, jak przygotować swój organizm na wysiłek i zmienne warunki. Co jeść, pić i mieć przy sobie? O to zapytaliśmy Katarzynę Opalach, specjalistkę medycyny rodzinnej. Dermatolożka przypomina dlaczego filtry SPF 30 powinni stosować wszyscy i jak powinna wyglądać pielęgnacja skóry twarzy, gdy szczypie mróz.
W wyniku rozmów z ekspertami stworzyliśmy listę błędów popełnianych najczęściej. Warto wyciągnąć z nich wnioski i do planowania kolejnego wyjazdu podejść z głową.
1. Odpuszczamy "suchą zaprawę"
Zima to dla wielu osób czas powrotu do ruchu - na stoku, na lodowisku, na biegówkach. Ale zanim ruszymy z pełną prędkością, warto zadać sobie pytanie: czy nasz organizm jest faktycznie gotowy na taki wysiłek.
- Przygotowanie organizmu jest pierwszym filarem zimowej profilaktyki to - wyjaśnia ortopeda. - Idealnie, jeśli zaczynamy w październiku, miesiąc-dwa przed rozpoczęciem sezonu. To czas, by wzmocnić mięśnie ud, pośladków i tzw. core, czyli mięśnie brzucha, pleców i tułowia. To one stabilizują kolana i odpowiadają za równowagę na stoku.
Nie chodzi o intensywny trening zawodnika, a raczej o systematyczność. - Wystarczy 2-3 razy w tygodniu wykonać krótką sesję: przysiady, wykroki, martwy ciąg na prostych nogach czy ćwiczenia równoważne. Takie przygotowanie poprawia koordynację, równowagę i minimalizuje ryzyko kontuzji - tłumaczy dr Wasylewski.
Jak sprawdzić, czy jesteśmy już w odpowiedniej formie aby ruszyć na stok?