Amber Heard znowu na ekranie. Jako jedna z "uciszonych"

Amber Heard
Johnny Depp i Amber Heard na nagraniu archiwalnym
Źródło: Reuters Archive
Aktorka Amber Heard wystąpiła w filmie opowiadającym o uciszaniu kobiet poprzez pozwy o zniesławienie. Wróciła w nim do sprawy procesu z byłym mężem, aktorem Johnnym Deppem. Sąd w Wirginii uznał, że naruszyła dobre imię Deppa. Zdecydował, że za zniesławienie musi zapłacić mu ponad 10 milionów dolarów odszkodowania.
Kluczowe fakty:
  • W latach 2015-2016 Amber Heard była żoną Johnny'ego Deppa. W 2018 roku aktorka opublikowała felieton, w którym oskarżyła byłego partnera o przemoc domową, nie wymieniając go z nazwiska.
  • W 2020 roku Depp wystąpił przeciwko brytyjskiemu tabloidowi "The Sun" i jego wydawcy News Group Newspapers, który nazwał aktora żonobijcą (wife beater).
  • W późniejszym procesie aktor oskarżył Heard o zniesławienie, a sprawę nazwano "procesem dekady".

Amber Heard wystąpiła w filmie dokumentalnym "Silenced" ("Uciszone") w reżyserii Seliny Miles, który miał premierę w sobotę na Sundance Film Festival. Opowiada on o mężczyznach, którzy wykorzystują pozwy o zniesławienie, aby uciszyć kobiety oskarżające ich o przemoc. Aktorka odnosi się w nim do procesu z byłym mężem Johnnym Deppem.

Heard o swoim udziale w filmie

Swój udział w "Silenced" nieobecna ostatnio na ekranie Amber Heard wyjaśniła mówiąc, że "nie chodzi o nią". - Nie jestem tu, żeby opowiedzieć swoją historię. Nie chcę opowiadać swojej historii. Prawdę mówiąc, nie chcę już używać głosu. W tym tkwi problem - stwierdza podczas wywiadu w filmie.

Jego główną bohaterką jest Jennifer Robinson, prawniczka specjalizująca się w międzynarodowych prawach człowieka i prawach kobiet. Amber Heard występuje w dokumencie jako jej klientka. Poruszone są też inne głośne sprawy. Brittany Higgins to pracownica, która oskarżyła o gwałt swojego przełożonego w australijskim parlamencie. Catalina Ruiz-Navarro, redaktorka latynoamerykańskiego magazynu "Volcanica", została pozwana przez dyrektora Ciro Guerrę po opublikowaniu serii oskarżeń wobec niego o niewłaściwe postępowanie. "Kiedy kobiety zabierają głos, potężne systemy podejmują działania mające na celu ich zdyskredytowanie i ukaranie" - czytamy w opisie filmu.

Heard mówi w filmie, że jej udział w procesie Deppa z gazetą "The Sun" był jak "paragraf 22", czyli sytuacja bez wyjścia. - Wynik tego procesu zależał od mojego udziału, a ja zależałam od wyniku tego procesu - stwierdziła. Podkreśliła też, jak wiele zawdzięcza Jennifer Robinson. - Kiedy ją po raz pierwszy spotkałam, od razu poczułam, że ma szerszy obraz sytuacji. To, co mi się przydarzyło, jest spotęgowaną wersją tego, czego doświadcza wiele kobiet - podkreśla aktorka.

"Wierzę, że może być lepiej"

Film przedstawia Heard jako obiekt publicznej pogardy podczas procesu - pisze "Variety". Fani Deppa, z których wielu przebrało się za kapitana Jacka Sparrowa z disneyowskiego filmu "Piraci z Karaibów", obrzucali Heard obelgami, gdy codziennie wchodziła i wychodziła z sądu.

Przyznała, że obserwowanie innych osób podejmujących podobną walkę daje jej siłę. - Kobiety na tyle odważne, by stawić czoła nierównowadze sił. Patrząc na twarz mojej córki, gdy dorasta i powoli wkracza w ten świat… Wierzę, że może być lepiej - dodała.

Sprawa Amber Heard

Amber Heard była żoną Johnny'ego Deppa w latach 2015-2016. Później miała się krótko spotykać z Elonem Muskiem. W 2018 roku aktorka opublikowała na łamach "The Washington Post" felieton, w którym oskarżyła byłego partnera o przemoc domową, nie wymieniając go z nazwiska.

W 2020 roku Depp wystąpił przeciwko brytyjskiemu tabloidowi "The Sun" i jego wydawcy News Group Newspapers, który nazwał aktora żonobijcą (wife beater). Brytyjski wymiar sprawiedliwości orzekł, że gwiazdor 12 razy zaatakował Amber Heard w czasie ich trzyletniego związku. Przypadki pobicia zostały udowodnione przez prawników aktorki i nie były w obronie własnej. Wyrok jest prawomocny.

Po procesie z "The Sun" Depp oskarżył byłą żonę o zniesławienie, a sprawa toczyła się w 2022 roku w USA. Para w trakcie procesu nazwanego "procesem dekady" wzajemnie oskarżała się o przemoc. Na światło dzienne wychodziły fakty z życia prywatnego byłych małżonków.

Ostatecznie sąd w Wirginii uznał, że Amber Heard naruszyła dobre imię Johnny'ego Deppa. Zdecydował, że za zniesławienie musi zapłacić mu 10,35 miliona dolarów odszkodowania, a Depp musi zapłacić byłej żonie dwa miliony dolarów. W grudniu 2022 roku Heard poinformowała, że podjęła decyzję o zawarciu ugody z Deppem i zgodziła się na zapłatę miliona dolarów odszkodowania. Prawnicy Deppa poinformowali, że przekaże on pieniądze na cele charytatywne.

Po wszystkim Heard postanowiła wyprowadzić się z USA. Swoją decyzję uzasadniała chęcią skupienia się na wychowaniu córki i życiu rodzinnym. Później została też mamą bliźniąt.

OGLĄDAJ: Johnny Depp kontra Amber Heard. Proces dekady (odc. 1)
pc

Johnny Depp kontra Amber Heard. Proces dekady (odc. 1)

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
OGLĄDAJ: Johnny Depp kontra Amber Heard. Proces dekady (odc. 2)
pc

Johnny Depp kontra Amber Heard. Proces dekady (odc. 2)

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: